Home Kategorie Ludzie Nie żyje Dziarski Dziadek. Pan Antoni dzielił się z internautami m.in. sposobami na długowieczność.

Nie żyje Dziarski Dziadek. Pan Antoni dzielił się z internautami m.in. sposobami na długowieczność.

Dziarski Dziadek nie żyje. Latami udowadniał, że lepiej łączyć niż dzielić i pokazywał jak to robić. Opowiadał o swoich doświadczeniach tak, że chciały go słuchać kolejne pokolenia. Miał 98 lat.

Antoni Cholewa-Huczyński urodził się w Krakowie 26 listopada 1922 roku. Wstąpił do AK w 1944. Kiedy wybuchło Powstanie Warszawskie, dołączył do walki. Walczył m.in. na obszarze VII obwód „Obroża” Warszawskiego Okręgu AK – 1 Rejon „Brzozów”. Był też jedną z osób, która uczestniczyła w akcji w plutonie 709, członkiem grupy „Kampinos”.

Za zasługi otrzymał Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski. Po wojnie pracował jako weterynarz.

Od kilku lat, Antoni Cholewa-Huczyński udowadniał, że można łączyć kolejne pokolenia, zamiast tworzyć sztuczne bariery.

Regularnie publikował filmy w serwisie YouTube, na kanale „Sposoby dziadka na długowieczność”, a internauci okrzyknęli go najstarszym polskim youtuberem. Dorobił się pseudonimu „Dziarski Dziadek”. Trudno nie przyznać, że był on trafny. We vlogach opowiadał o swoich doświadczeniach, a także o swoich o metodach na zdrowe i długie życie.

Mówił, że kluczem do zdrowia jest odpowiednia dieta, ćwiczenia, które sam sobie przygotował i zimne powietrze. Nieraz mówił, że to ruch i ćwiczenia dodają człowiekowi siły i chęci do życia. Filmiki o krioterapii i diecie stały się prawdziwym hitem w internecie.

– „Dużo jem wyłącznie na śniadanie. Codziennie robię sobie królewskie śniadanie, składać się ono może np. z dużego kawałka śledzia pokrojonego w dzwonka, do tego cebula, czosnek i ćwierć czerwonej papryki” – opowiadał.

To może Cię zainteresować:  Pamela Anderson rozstała się z mężem… po 12 dniach małżeństwa.

Ostatni film z jego udziałem ukazał się 1 stycznia 2020 roku. Opowiada w nim niezwykłą historię wojenną z 1944 roku.

W wywiadzie dla Archiwum Historii Mówionej Muzeum Powstania Warszawskiego, mówił:

– „Ja się boję głupiej starości, głupiej, sklerotycznej starości. Ja się boję starości depresyjnej, starości odpychającej. Ja jestem na stare lata uśmiechnięty, życzliwy do wszystkich, radzę, co mogę.”

O śmierci bohatera poinformował jego wnuk, który prowadzi profil na Facebooku „Antoni Huczyński – sposób na długowieczność”. W komunikacie napisał:

– „Nie znajduję słów, by wyrazić żal i smutek związany z jego odejściem.
Chciałbym za to podziękować w imieniu dziadka wszystkim Wam, fanom. Byliście dla niego bardzo ważni i obecni w jego życiu w ostatnich latach. Prawie za każdym razem, gdy się widzieliśmy z dziadkiem, opowiadał o kontaktach z Wami – osobami, które znały go z filmików, audycji radiowych, czy spotkań osobistych. Wasze maile, telefony, odwiedziny w lesie, listy, czy nawet komentarze – każda forma kontaktu dawała dziadkowi poczucie, że to, co robił było istotne i potrzebne. I w rzeczywistości było […]”

Antoni Cholewa-Huczyński zmarł w wieku 98 lat. Do końca zarażał pogodą ducha i uśmiechem. Z historią tego niezwykłego człowieka, można zapoznać się w książce „Dziarski Dziadek. Mój sposób na długowieczność”.

Twoja reakcja?

Super
Super
1
Ha ha
Ha ha
0
Wow
Wow
0
Smutny
Smutny
3
Zły
Zły
1

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz