Home Kategorie Życie Były płaci jej alimenty. Tytuły przelewów doprowadzają Martę do łez.
19.84K

Były płaci jej alimenty. Tytuły przelewów doprowadzają Martę do łez.

Były płaci jej alimenty. Tytuły przelewów doprowadzają Martę do łez.

Okazuje się, że mściwość bywa pomysłowa. Rozwiedzeni mężowe swoją złość rozładowują na byłych żonach… w tytułach przelewów alimentacyjnych.

Pojawiają się adnotacje takie, jak „dla leniwego tucznika” czy „wieprzowi nie chce się pracować”. Jak wyjaśnia ekspertka, może być to strzał w kolano.

Rozwód czy rozstanie ludzi, którzy kiedyś się kochali, rzadko przebiega harmonijnie i z szacunkiem do drugiej osoby. Najczęściej wygrywają emocje i nie cichną jeszcze długo po orzeczeniu rozwodu oraz zasądzeniu alimentów. Jak się okazuje, rozwiedzeni mężowie potrafią dawać upust swojemu rozgoryczeniu w kreatywny sposób. Przekonała się o tym Marta, którą partner porzucił, gdy zaszła w ciążę. Już wtedy rzucał w jej stronę wyzwiska. Jak wspomina Marta w rozmowie z WP Kobieta:

– „Życzył mi, żebym zdechła…”

Kiedy ułożył sobie życie z nową partnerką, emocje przycichły. Jednak, gdy tylko w nowym związku przestało się mu układać, wróciły ze zdwojoną siłą. Mężczyzna źle przyjął decyzję sądu o podwyższeniu alimentów z 350 do 500 zł. Różnicę 150 zł pokrywa przelewami po 15 zł każdy, opatrując je tytułami w stylu: „dla leniwego tucznika” lub „alimenty, bo wieprzowi nie chce się pracować”. Jak ujawnia porzucona kobieta z dzieckiem:

– „Ostatnio cztery razy w ciągu godziny zrobił przelewy na taką kwotę, a ja za każdym razem je odsyłałam. Wiem, że wydał sporo na adwokata, aby uniknąć podniesienia kwoty i mam wrażenie, że przez to odreagowuje na mnie swoje frustracje. Wyzywa mnie od wieprzów, tuczników, pisze, że nie chce mi się pracować. Wcześniej byłam wściekła, wczoraj pierwszy raz od dawna doprowadził mnie tym do płaczu, bo wiem, że obrażanie mnie sprawia mu przyjemność, a dla mnie to bardzo przykre i poniżające.”

Z kolei Agata, którą mąż zostawił z dwiema córkami, alimenty wprawdzie otrzymuje w terminie, ale za to opatrzone groźbami karalnymi. Jak ujawnia w rozmowie z WP Kobieta:

To może Cię zainteresować:  Nastolatki upokorzyły Agatę na basenie. Kobieta czuła taki wstyd, że wracała do domu płacząc.

– „Pisze, że jestem zerem, że kiedyś zrobi mi piekło.”

Kobieta nie reaguje w ogóle, bo boi się byłego męża, a kontaktu z nim nie chce do tego stopnia, że po rozwodzie zmieniła numer telefonu i trzyma go w tajemnicy przed byłym partnerem:

– „Długo mi zajęło, zanim uwolniłam się od drania i naprawdę nie chcę, żeby miał mój nowy numer telefonu. Moje córki mają komórki i może do nich dzwonić . Na co dzień mieszkamy z moimi rodzicami, więc oni otwierają drzwi, gdy były mąż przyjeżdża w odwiedziny do dzieci. Przeżywałam koszmar w małżeństwie i nie pozwolę sobie kolejny raz szargać nerwów.”

Jak tłumaczy radca prawny Lucyna Szabelska, specjalizująca się w sprawach rozwodowych i alimentacyjnych, wyzwiska zawarte w tytułach przelewu są strategią na dłuższą metę nieopłacalną dla płatnika:

– „Jeśli alimenty na dziecko są zasądzone, to przelew bankowy musi być opatrzony właściwym tytułem. W przeciwnym razie nie zostanie uznany. Przykładowo, robiąc przelew za maj, należy napisać: alimenty za miesiąc maj.”

W przypadku, gdy tytuł przelewu jest inny, może być podstawą do uznania, że alimenty nie są płacone i skierowania sprawy do komornika.

Twoja reakcja?

Super
Super
5
Ha ha
Ha ha
6
Wow
Wow
1
Smutny
Smutny
4
Zły
Zły
1

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz