Home Kategorie Poruszające Mały chłopiec wypadł na zakręcie z taksówki. Nagranie mrozi krew w żyłach.

Mały chłopiec wypadł na zakręcie z taksówki. Nagranie mrozi krew w żyłach.

Dziecko wypadło z samochodu. Niebezpieczny incydent zarejestrowała jedna z kamer. Na opublikowanym w sieci wideo widać, jak niewiele brakowało do prawdziwej tragedii.

Jak poinformował tygodnik lokalny Gwarek, do groźnego wypadku doszło w poniedziałek ok. 14:20 w Tarnowskich Górach. Na skrzyżowaniu ulic Kościelnej i ks. Płonki w Strzybnicy z przejeżdżającej taksówki wypadło na ulicę dziecko.

Na nagraniu, do którego dotarł serwis widać, jak samochód wyjeżdża od strony remizy strażackiej, wchodzi w zakręt, otwierają się drzwi i wypada z nich maluch. Tylne koło samochodu mija nogę dziecka o centymetry, a jadący z tyłu samochód dostawczy zatrzymuje się zaraz przed chłopcem.

Przedstawiciele śląskiej policji o całym zdarzeniu dowiedzieli się z dopiero filmiku umieszczonego w mediach społecznościowych. Jak się okazało, groźny incydent w ogóle nie został zgłoszony stróżom prawa.

– „Sprawa nie została zgłoszona policji, jednak ta dotarła do nagrania. Ustaliliśmy właściciela taksówki. Twierdzi, że dziecko było w foteliku i miało zapięte pasy. Przy wchodzeniu w zakręt otwarło drzwi, wydostało się z zabezpieczeń i wypadło z auta” – powiedział podkom. Damian Ciecierski, rzecznik tarnogórskiej policji.

Funkcjonariusze, którzy dotarli do nagrania rozpoczęli wyjaśnianie tej sprawy. Jak relacjonuje komenda w Tarnowskich Górach:

– „Dzielnicowy, na którego terenie doszło do niebezpiecznego zdarzenia, niemal od razu rozpoznał samochód i wiedział, gdzie jest zaparkowany. Policjant ustalił, że volkswagenem kierował 30-letni tarnogórzanin, a chłopiec, który wypadł z samochodu to jego 4-letni syn. Na szczęście dziecku nic poważnego się nie stało.”

W rozmowie z dzielnicowym ojciec dziecka powiedział, że jego syn siedział w foteliku i miał zapięte pasy bezpieczeństwa. Prawdopodobnie wyśliznął się z pasów i otworzył drzwi pojazdu. Taką samą wersję wydarzeń potwierdza oświadczenie, które wydała firma Taxi Neo.

– „Sytuacja wydarzyła się poza godzinami pracy Kierowcy, a biorące udział osoby, są najbliższą jego rodziną. Chłopiec, w momencie włączenia się do ruchu samochodu, znajdował się w foteliku oraz miał zapięte pasy bezpieczeństwa, jak zapewnił nas Kierujący pojazdem.”

W tej sprawie toczy się postępowanie odnośnie narażenia dziecka na niebezpieczeństwo. Prokuratura weryfikuje materiał dowodowy.

Depilacja laserem diodowym
Depilacja laserem diodowym
299,99 zł
90 dni
do końca oferty!
Depilacja laserem diodowym od 299,99 zł w salonie Dermatis w Bydgoszczy

Twoja reakcja?

Super
Super
0
Ha ha
Ha ha
0
Wow
Wow
0
Smutny
Smutny
2
Zły
Zły
3

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz