Home Kategorie Poruszające Po porodzie włożyła noworodka do reklamówki i umieściła w koszu na pranie. Niedługo potem dziecko nie żyło.

Po porodzie włożyła noworodka do reklamówki i umieściła w koszu na pranie. Niedługo potem dziecko nie żyło.

Kobieta włożyła dziecko do kosza na pranie tuż po porodzie. Noworodek trafił później do szpitala i przez wiele miesięcy walczył o życie. Niestety ostatecznie zmarł.

Prokuratura rozpoczęła śledztwo w sprawie wstrząsającego dzieciobójstwa, którego dopuściła się mieszkanka Łosic.

Szokujące zdarzenie miało miejsce we wrześniu zeszłego roku w Łosicach w woj. mazowieckim. 20-latka urodziła dziecko w domu, a następnie umieściła je w foliowej torbie i włożyła do bieliźniarki. Niemowlę nie miało zabezpieczonej pępowiny.

Niedługo później kobieta dostała krwotoku i pojechała wraz ze swoją matką do szpitala. W tym czasie krewny z rodziny natrafił na dziecko. Stan dziewczynki był ciężki. Niemowlę przetransportowano do szpitala. Przez wiele miesięcy leczono je, ale ostatnie w marcu tego roku zmarło.

To może Cię zainteresować:  „Do gwałtów dochodziło codziennie”. Ofiara Jacksona opisała swoją relację z gwiazdorem.

Dziecko pochowano bez poinformowania o tym prokuratury. Tym samym niemożliwe okazało się być określenie szczegółowych okoliczności śmierci. W związku z tym, prokuratura zażądała ekshumacji zwłok dziewczynki.

Prokurator rejonowa w Siedlcach Katarzyna Wąsak powiedziała, że pobrano już próbki z ciała zmarłego niemowlęcia, które będą zbadane.

– „Celem przeprowadzenia sekcji zwłok zostały pobrane również wycinki tkanek do badań histopatologicznych. Czekamy na wyniki.”

Trwa oczekiwanie na opinię biegłego, która wykaże jaka była bezpośrednia przyczyna zgonu dziecka. Prokurator Wąsak zaznacza, że w zależności od wyników badań laboratoryjnych może ulec zmianie kwalifikacja czynu popełnionego przez matkę noworodka.

To może Cię zainteresować:  Nie żyje 9-miesięczna Aleksandra. Dziewczynka zmarła przez czworonoga należącego do rodziny.

– „Jeżeli okaże się, że śmierć była spowodowana innymi przyczynami, niż zachowanie matki i przyczyniły się do tego inne schorzenia, które dziecko miało, to matka na pewno nie może za to ponosić odpowiedzialności. Natomiast jeśli się okaże, że wszystkie te schorzenia dziecka miały swój początek w zachowaniu matki, to być może ta kwalifikacja się zmieni.”

W październiku zeszłego roku kobiecie postawiono zarzut usiłowania dzieciobójstwa. Grozi jej za to do 5 lat więzienia. Przeprowadzone badania psychiatryczne wykazały, że jest zdrowa i może w pełni odpowiadać za swój czyn.

Twoja reakcja?

Super
Super
0
Ha ha
Ha ha
0
Wow
Wow
0
Smutny
Smutny
8
Zły
Zły
7

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz