Home Kategorie Ludzie Krzysztof Jackowski wie, co czeka nas po śmierci. Jest przerażony swoimi wizjami i boi się umierania.

Krzysztof Jackowski wie, co czeka nas po śmierci. Jest przerażony swoimi wizjami i boi się umierania.

Co nas czeka po śmierci? To jedno z wielu nurtujących ludzkość pytań, na które odpowiedzieć postanowił jasnowidz z Człuchowa.

Krzysztof Jackowski od lat pomaga policji w poszukiwaniach zaginionych osób. Swoje zdolności wykorzystuje również w innych sferach życia. Mężczyzna twierdzi, że potrafi komunikować się ze zmarłymi, dzięki czemu może przewidzieć też, co czeka nas po „drugiej stronie”.

Najsłynniejszy polski jasnowidz stara się przewidzieć kwestie związane z polityką, epidemią koronawirusa, sportem i wieloma innymi, istotnymi dla społeczeństwa tematami. Jednak niewątpliwie najbardziej znany jest ze względu na swoją współpracę z policją i pomoc osobom, które szukają swoich bliskich.

Kilka miesięcy temu Jackowski wskazał miejsce, w którym odnaleziono ciało 34-latki, zaginionej kobiety z Nowego Sącza. Zdesperowana rodzina zwróciła się o pomoc do jasnowidza, a ten, jak sam później twierdził – od razu miał złe przeczucie. Przekazał rodzinie mapkę z informacją, gdzie należy szukać 34-latki i okazało się, że miał rację. Niestety młoda kobieta już nie żyła.

Takich sytuacji było jednak więcej. Jackowski twierdzi, że jego sukcesy w poszukiwaniach zaginionych osób wynikają właśnie z faktu, iż potrafi się on komunikować ze zmarłymi.

Tym razem Jackowski wykorzystał swoją umiejętność, by opisać, co czeka nas po śmierci. Swoją wizję zdradził w wywiadzie do książki „Jasnowidz Jackowski” Przemysława Lewickiego.

Wizja jasnowidza z Człuchowa dla wielu może okazać się zaskoczeniem. Zdaniem Jackowskiego, śmierć najtrafniej opisuje hinduizm.

– „To powrót do samego siebie. Nasze życie na tym świecie jest liniowe, stanowi formę wyobraźni (…) Umieramy, ale potem będziemy żyli wielokrotnie. Bóg nam zrobił numer, bo żyjemy etapami. Każde nowe życie wydaje nam się nowe i niezwykłe, tymczasem żyjemy wiecznie, ale nigdy się o tym nie dowiemy, choć o te wcześniejsze doświadczenia będziemy bogatsi. Warto zwrócić uwagę, że rodzimy się z pozytywnymi i negatywnymi cechami charakteru. Jest to cała karma z wielu naszych przeżyć” – twierdzi jasnowidz.

To może Cię zainteresować:  Jackowski zdradził kiedy do Polski zawita wiosna. Ostrzega jednak przed latem.

– „Nigdy nie zagłębiałem się w zasady hinduizmu, natomiast uważam, że reinkarnacja jest podstawą naszego istnienia. Jeżeli dotychczas żyliśmy szlachetnie, potem urodzimy się jako osoby dużo ciekawsze. Ale jeżeli bylibyśmy gnojami dla naszych bliskich i męczylibyśmy ich, to potem okradniemy swoją osobowość i urodzimy się dużo gorsi” – dodaje.

Jeśli wierzyć jasnowidzowi, śmierć nie jest końcem, a początkiem kolejnego etapu, w którym narodzimy się jako nowe osoby.

Jackowski przyznaje, że boi się śmierci. Sądzi, że strach przed nieznanym jest naturalną rzeczą. Dodaje natomiast, że jego praca jest najlepszym dowodem na to, że dusze istnieją.

– „Dzięki swojej pracy mam jednak setki dowodów na to, że dusze istnieją – i to dusze wszystkiego, co żyje. Jeżeli istnieje jedna dusza, to reszta też musi istnieć. Tak to już jest skonstruowane. Ale sam moment śmierci dla każdego jest straszny” – przekonuje.

Twoja reakcja?

Super
Super
4
Ha ha
Ha ha
8
Wow
Wow
12
Smutny
Smutny
4
Zły
Zły
5

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz