Home Kategorie Poruszające Zabił kota metalową pałką. Nagranie widziała cała Polska. Właśnie usłyszał śmieszny wyrok.

Zabił kota metalową pałką. Nagranie widziała cała Polska. Właśnie usłyszał śmieszny wyrok.

Prabuty koło Kwidzyna były na ustach całej Polski. Wszystko przez dramatyczne nagranie, które trafiło do sieci. Widać na nim, jak 20-letni mężczyzna przez blisko minutę katuje kota metalową pałką.

Zwierzę próbuje się bronić i uciekać, niestety bez skutku. Ostatecznie kot nie miał szans w takim starciu. W efekcie stracił życie. Wyrok w tej sprawie jest porażający. „Sadyści w Polsce mogą spać spokojnie” – pisze aktywista i obrońca praw zwierząt.

7 lipca w godzinach przedpołudniowych przed Sądem Rejonowym w Kwidzynie rozpoczął się proces 20-letniego sadysty z Prabut w woj. pomorskim. Mateusz B. skatował na śmierć kota metalową pałką. O sprawie informowały wtedy niemal wszystkie media w Polsce.

Sprawa szczególnie wstrząsnęła Konradem Kuźmińskim z DIOZ, który zajmuje się sprawami zwierząt znajdujących się w opresji oraz sprawami zabitych czworonogów oraz wymierzaniem kar ich oprawcom. Wyrok jaki zapadł w sprawie skatowanego kota jest śmieszny.

Wstrząsający film obiegł sieć w styczniu 2020 roku. Widzimy na nim, jak bezlitosny sadysta przez ponad minutę bije kota metalową pałką. Zwierzę stara się bronić i uciekać. Ostatecznie mężczyzna otwiera drzwi domu i „wywleka” przy pomocy pałki ledwo żywego kota na zewnątrz. Przerażony zwierzak resztkami sił wybiega z domu, ale oprawca rusza za nim. W tym momencie nagranie urywa się. Za kamerą stała partnerka sadysty.

We wtorek przed Sądem Rejonowym w Kwidzynie zapadł wyrok w tej sprawie. Kara, jaką otrzymał 20-latek jest niewystarczająca. Wyrok niestety daje też poniekąd ciche przyzwolenie i otwartą furtkę dla innych zwyrodnialców. Nad tym ubolewa Konrad Kuźmiński z Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt, który zajmuje się tą sprawą od początku.

To może Cię zainteresować:  Oto symbol ludzkiego okrucieństwa. To zdjęcie płonącego słoniątka obiegło cały świat.

– „Sadyści w Polsce mogą spać spokojnie. Sąd Rejonowy w Kwidzynie udowodnił, że ustawą o ochronie zwierząt można sobie podetrzeć ****. Większą reprymendę dostałem ja za wnioski odnoszące się do kary, niż oprawca Mateusz B. za swój haniebny czyn” – napisał na Twitterze.

Mężczyzna nie został pozbawiony wolności, choć za ten czyn groziło mu do 5 lat więzienia. Jak przekazał Kuźmiński, kat otrzymał jedynie karę w postaci roku prac społecznych oraz 2-letni zakaz posiadania zwierząt.

– „Podsumowując – dla kata rok prac społecznych, 2-letni zakaz posiadania zwierząt, a dla nagrywającej 6 miesięcy prac społecznych i również 2-letni zakaz posiadania zwierząt. Oczywiście od wyroku będziemy składać apelację” – dodał mężczyzna.

Aktywiści domagają się czterech lat więzienia dla Mateusza B. oraz ośmiu miesięcy dla Klaudii C.

Twoja reakcja?

Super
Super
0
Ha ha
Ha ha
0
Wow
Wow
0
Smutny
Smutny
0
Zły
Zły
3

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz