Home Kategorie Niesamowite Głębokość tej dziury jest niewyobrażalna. Chcą się dokopać do jądra Ziemi?

Głębokość tej dziury jest niewyobrażalna. Chcą się dokopać do jądra Ziemi?

Głębokość tej dziury jest niewyobrażalna. Chcą się dokopać do jądra Ziemi?

W Rosji możemy spotkać różne rzeczy. Na przykład najgłębszą dziurę w Ziemi. Rosyjski odwiert nie powstał wcale ze względu na zarobki, a nadrzędnym celem było… wiercenie dla wiercenia.

Rosyjskie „wrota do piekieł” to niewielki otwór w Ziemi. Jego średnica wynosi zaledwie 23 cm. Jednak głębokość potrafi przerazić.

Przechadzając się po zachodniej części Rosji, niedaleko miasta Zapolarnyj, wśród pięknych okoliczności przyrody natknąć możemy się na małą pokrywę znajdującą się w okolicy skupiska załomu, metalu i materiałów budowlanych. Z pozoru to nic nadzwyczajnego. Ot zwykły odwiert, może naftowy. Okazuje się jednak, że pod tą pokrywą znajdziemy bardzo długi tunel skierowany wprost do wnętrza ziemi. Nie powstał on wcale w celu wydobywania drogocennych substancji, gdyż tutaj chodzi o naukę, jak tłumaczą badacze zaangażowani w prace odwiertowe.

Otwór mierzy oszałamiające 12 261 m wgłąb Ziemi! Odwiert nazwany “Supergłębokim odwiertem kolskim”, czyli SG-3 trafił nawet do Księgi Rekordów Guinessa jako nagłębszy odwiert wykonany przez człowieka. Naukowcy uczestniczący w pracach wyjaśniają, że chodziło tu m.in. o analizę skał i minerałów. Dokopano się w końcu aż do skał sprzed 2,5 mld lat! Na głębokości około 7 kilometrów natknięto się na skamieniałości jednokomórkowych organizmów, które wymarły bardzo dawno temu. Napotkano także na wielkie pokłady podpowierzchniowej wody, a wszystko to nasycone wodorem dzięki któremu substancje wydobywające się z dziury określano mianem “gazowanych”.

Naukowcy najprawdopodobniej naciskali, aby wiercić dalej, jednak tu pojawia się problem. Już podczas pierwszych prac wielokrotnie dochodziło do różnych usterek sprzętu. Za pierwszym razem wiertło utknęło na głębokości 12 km, więc trzeba było wiercić od nowa. Wtedy jednak okazało się, że temperatura w środku dochodzi do 180 stopni Celsjusza (a według niektórych źródeł nawet do 220), więc dalsze prace były niemożliwe. Ludzie, którzy brali udział w pracach, mówią o „dziwnych dźwiękach z wnętrza Ziemi”. Szybko pojawiły się sugestie jakoby w jądrze Ziemi znajdowało się siedlisko Szatana, a sami uczeni mieli słyszeć „jęki grzeszników z piekła”.

To może Cię zainteresować:  Krzysztof Jackowski przewidział wybuch w Bejrucie? Miał wizję „pożaru dużego miasta”.

Twoja reakcja?

Super
Super
0
Ha ha
Ha ha
2
Wow
Wow
1
Smutny
Smutny
0
Zły
Zły
2

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz