Home Kategorie Poruszające 6-latek zaprosił 32 osoby na urodziny i nikt nie przyszedł. Nikogo nie powinna spotkać taka przykrość.

6-latek zaprosił 32 osoby na urodziny i nikt nie przyszedł. Nikogo nie powinna spotkać taka przykrość.

6-latek zaprosił 32 osoby na urodziny i nikt nie przyszedł. Nikogo nie powinna spotkać taka przykrość.

Urodziny tego 6-latka nie należały do udanych. Nikt spośród zaproszonych gości nie pojawił się na przyjęciu organizowanym przez chłopca.

Dziecko siedzące ze smutną miną przy stole, nie wiedziało czemu nikt nie chce świętować z nim tak ważnego dnia. Ta historia ma jednak zakończenie, którego nikt się nie spodziewał.

Urodziny są wyjątkowym dniem dla każdego z nas, a dzieci przeżywają je jeszcze bardziej. W tym dniu możemy skupić się wyłącznie na swojej przyjemności, która jest jeszcze większa, gdy możemy dzielić się nią z innymi. Dlatego dzieci uwielbiają organizować przyjęcia, na które zapraszają swoich kolegów.

Nie inaczej było w przypadku 6-letniego Teddy’ego. Chłopiec zaprosił do restauracji 32 swoich znajomych. Niestety swoje przyjęcie spędził przy pustym stole.

Urodziny chłopca w lokalnej pizzerii miały być radosnym wydarzeniem towarzyskim. Niestety Teddy nie doczekał się żadnego towarzystwa, a ten dzień okazał się całkowitą klapą. Mama dziecka widząc jak smutny jest malec, postanowiła uwiecznić na fotografii ten moment i podzielić się nim w mediach społecznościowych. Na zdjęciu widzimy chłopca z bardzo zasmuconą miną, siedzącego wokół pustego stołu.

Warto dodać, że kilka dni przed imprezą, część rodziców potwierdziło uczestnictwo swoich pociech. Tym bardziej, robi się ciężko na sercu patrząc jak Teddy nie potrafi pogodzić się z samotnym świętowaniem. Mama chłopca również nie mogła znieść smutku syna, w końcu własnoręcznie wypisała zaproszenia aż do 32 osób. Jednak wśród tego rozczarowania pojawia się iskierka radości.

To może Cię zainteresować:  Koszmar w Kazachstanie. Rozbił się samolot, na którego pokładzie było prawie 100 osób.

Zdjęcie, które matka udostępniła w internecie stało się wielką sensacją. W ciągu dosłownie kilku chwil, tłum ludzi okazał wsparcie dla malca. Skrzynka odbiorcza zaczęła wręcz pękać w szwach. W akcję zaangażowały się też drużyny sportowe – Phoenix Suns i Phoenix Rising, czyli ulubieni sportowcy chłopaka. Złożyły mu one życzenia i żeby było jeszcze milej, maluch dostał bilety na ich mecze. Dzięki temu ten smutny dzień zmienił się w kilkanaście szczęśliwych.

Twoja reakcja?

Super
Super
36
Ha ha
Ha ha
0
Wow
Wow
5
Smutny
Smutny
9
Zły
Zły
3

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz