Home Kategorie Poruszające 8-latek o kulach pokazał klasę nad Morskim Okiem. Pozostali turyści wybrali bryczki. Mocne zdjęcie.

8-latek o kulach pokazał klasę nad Morskim Okiem. Pozostali turyści wybrali bryczki. Mocne zdjęcie.

Dziecko nad Morskim Okiem pokazało, co sądzi o wykorzystywaniu zwierząt do ciężkiej fizycznej pracy. 8-latek o kulach nie chciał skorzystać z powozu, do którego zaprzęgane są konie.

Szczególnie w ostatnim czasie działania na rzecz poprawy sytuacji zwierząt są bardzo ważne. Wydarzenia, jakie mają miejsce nad Morskim Okiem i w Dolinie Chochołowskiej budzą ogromne oburzenie. Przypomnijmy, że jeden z koni, który prowadził powóz opadł z sił. Kiedy wycieńczony zwierzak padł na ziemię, dorożkarz zmusił go do wstania i dalszej pracy.

Akty przemocy wobec nagłaśnia wiele osób, zasłużonych w tej dziedzinie aktywistów. Jednym z nich jest Konrad Kuźmiński, prezes Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt. Ostatnich dniach brał on udział w procesie w sprawie kota, który został pobity metalową pałką. Szczególne oburzenie budził wtedy bardzo łagodny wyrok sądu, który wysłał oskarżonego na prace społeczne.

Ze szczególnym brakiem zrozumienia zmagają się też konie, które w sezonie wakacyjnym są zmuszane do niezwykle ciężkiej pracy. Są one zaprzęgane do prowadzenia wozów na wielu szlakach turystycznych. Muszą one prowadzić ten środek transportu przez wiele kilometrów w wyjątkowy upał mierząc się ze znacznym obciążeniem, który wywołują wsiadający do bryczek ludzie.

To może Cię zainteresować:  Samobójca wyskoczył z ósmego piętra i spadł na wózek z dzieckiem. Duchowny odmówił pogrzebu 2-latka.

W mediach społecznościowych ujawniono sytuację wierzchowca, który nie wytrzymał presji i padł na środku drogi w Dolinie Chochołowskiej. Niczym niewzruszony dorożkach nakazał zwierzęciu powrót do pracy. Zarówno on, jak i siedzący w bryczce ludzie nie przejęli się stanem zdrowia swojego “kierowcy”. Fundacja “Viva” przygotowała w tej sprawie specjalną petycję, w której apelują do dyrektora Tatrzańskiego Parku Narodowego o zakazanie tych skandalicznych praktyk.

– „Kwestie wykorzystywania koni do ciągnięcia wozów z turystami na trasie do Morskiego Oka i naruszania ich dobrostanu poprzez przeciążanie ich zbyt dużym ładunkiem o około 1 tonę, podnoszone są od wielu lat w dyskursie publicznym oraz licznej korespondencji z Tatrzańskim Parkiem Narodowym” – czytamy w piśmie do dyrekcji TPN.

W ramach protestu fundacja przedstawiła na swoim Facebooku zdjęcie dorosłego mężczyzny z niepełnosprawnością, który mimo utrudnień, nie wsiadł na powóz konny. Zdjęcie to obiegło media i dało do myślenia.

Dziecko postanowiło pójść śladami mężczyzny z niepełnosprawnością. 8-letni Daniel z Ustronia nad Morskie Oko wszedł o własnych siłach. Chłopiec porusza się o kulach, czym z pewnością zawstydził pełnosprawnych turystów siedzących na bryczkach. Dzielny człowiek w deszczu o własnych siłach pokonał szlak odciążając tym samym i tak już przepracowane i przemęczone wierzchowce.

Twoja reakcja?

Super
Super
8
Ha ha
Ha ha
0
Wow
Wow
1
Smutny
Smutny
2
Zły
Zły
0

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz