Home Kategorie Ludzie Ogromny dramat Michała Szpaka. Stracił wszystko. Fani są w szoku.
97.31K

Ogromny dramat Michała Szpaka. Stracił wszystko. Fani są w szoku.

Michał Szpak ma poważne problemy. Jeden z najbarwniejszych artystów polskiej sceny, który zadebiutował w 2011 roku, stracił dosłownie wszystko. Jego kariera stoi pod znakiem zapytania.

Jak się okazuje, już nigdy możemy nie usłyszeć jego największych hitów. Po tym co się stało, fani są zdruzgotani.

Gdy Michał Szpak na początku roku zdecydował się na kolejny krok w karierze, nikt nie spodziewał się tak dramatycznych konsekwencji. Teraz artysta mierzy się z poważnym problemem. Niestety stracił wszystko, na co pracował latami. Kto wie, co będzie dalej?

Michał Szpak na początku roku ogłosił ogromne zmiany w swoim życiu zawodowym. Jak się okazało, zakończył 9-letnią współpracę z menedżmentem Musicart i ogłosił, że od tego momentu będzie rozwijać się pod skrzydłami Maciej Durczaka u firmy Rock House Entertainment. Decyzja ta poniosła za sobą ogromne konsekwencje.

Choć wszystko wskazywało na to, że rozstanie artysty z agencją przebiegło w przyjacielskiej atmosferze, niespodziewanie Musicart wydało oświadczenie, z którego wynika, że wraz ze zmianą menedżmentu, Michał Szpak stracił prawa do swoich największych hitów. To jednak nie koniec dramatu piosenkarza.

Równie niespodziewanie z serwisu YouTube i oficjalnego konta piosenkarza zniknęły takie hity jak Jesteś Bohaterem i Byle być sobą. Co na to obecny menadżer?

To może Cię zainteresować:  Beata Kempa zaatakowała Roberta Biedronia i jego partnera. Jest reakcja Śmiszka.

– „To jest niezrozumiałe dla mnie. To decyzja poprzednich producentów Michała, o usunięciu jego piosenek z internetu. Nie mam na nią żadnego wpływu” – powiedział w rozmowie z Plejadą Maciej Durczak.

Wiele wskazuje na to, że niektórych piosenek Michała Szpaka już nigdy nie usłyszymy na koncertach artysty.

– „Może śpiewać, ale za zgodą poprzedniej agencji. Ta zgoda wiąże się również z określonym wynagrodzeniem, które organizator takiego koncertu musi uiścić wobec jego byłych producentów” – wyjaśnił portalowi menadżer.

– „Czyli de facto sprowadza się to do tego, że nie będzie ich grał, chyba że jakiś organizator zdecyduje się opłacić taką licencję, ale to jest tak niespotykana praktyka, że nie sądzę, aby ktoś się na to zdecydował” – dodał.

Fani Michała Szpaka będą zdruzgotani. Jak się okazuje, niemal cały jego poprzedni repertuar jest objęty prawami autorskimi poprzedniej agencji.

Twoja reakcja?

Super
Super
70
Ha ha
Ha ha
119
Wow
Wow
33
Smutny
Smutny
238
Zły
Zły
141

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz