Home Kategorie Zwierzęta Polował na słonie i lwy. Kłusownik został zjedzony przez krokodyle.

Polował na słonie i lwy. Kłusownik został zjedzony przez krokodyle.

Polował na słonie i lwy. Kłusownik został zjedzony przez krokodyle.

Kłusownik uwielbiał polować na zagrożone gatunki. Przede wszystkim radość dawało mu zabijanie ogromnych ssaków i wielkich kotów.

Jego ofiarami były gepardy, pumy, lwy, słonie i nosorożce. W końcu jednak sam stał się zwierzyną. W trakcie polowania postanowił ustrzelić krokodyla. Udał się z psem tropiącym do miejsca, które zamieszkiwały wielkie gady. Kilka godzin później pies wrócił już bez właściciela.

Kłusownik brał udział w polowaniu w Zimbabwe. Towarzyszyli mu lokalni przewodnicy i psy tropiące. Mężczyzna w pewnym momencie odłączył się od swoich towarzyszy i wszedł na mokradła, które zamieszkiwały krokodyle. Nigdy już nie wrócił. Kiedy reszta wyprawy poszła go szukać i odnalazła tylko jego ślady oraz elementy wyposażenia, zgłoszono jego zaginięcie. Władzę przyjęły najbardziej prawdopodobną hipotezę. Założono, że kłusownik został pożarty przez krokodyle. Aby potwierdzić tę wersję, uśpiono zwierzęta strzałkami ze środkiem paraliżującym, po czym przebadano zawartość ich żołądków i zęby. Obawy śledczych potwierdziły się. Znaleziono ślady ludzkiego DNA.

Scott Van Zyl organizował “safari” dla dostatecznie bogatych klientów, na których mieli okazję strzelać do rzadkich przedstawicieli fauny Afryki. Poza aspektami związanymi z ochroną środowiska oraz etycznymi wątpliwościami odnośnie zabijania i ranienia zwierząt dla sportu, proceder krytykowany jest ze względu na niepotrzebne narażanie zdrowia i życia ludzi. Zdarzają się wypadki, takie jak ten, gdy zwierzę w obronie własnej zrani lub zabije myśliwego. Dochodzi też do wielu wypadków z bronią. Nie wszyscy uczestnicy polowania mają doświadczenie w posługiwaniu się nią, czyszczeniu jej czy przechowywaniu. Postrzał w afrykańskim buszu lub na sawannie może skończyć się śmiercią, ze względu na odległość dzielącą rannych od szpitali.

Mężczyzna polował zarówno legalnie, jak i nielegalnie. Rządy niektórych afrykańskich państw zezwalają na odstrzał zwierząt, nawet gatunków zagrożonych. Ten „sport” jest w wielu krajach Czarnego Kontynentu jednym z głównych motorów napędowych turystyki. Chociaż ceny za odstrzał, np. słonia nie są podawane do publicznej wiadomości, nie jest tajemnicą, że można nabyć koncesję na takie polowanie za kilkaset tysięcy dolarów. W teorii środki pozyskane w ten sposób powinny być przeznaczone na ochronę reszty zagrożonych gatunków. To m.in. z nich utrzymują się afrykańskie rezerwaty. Praktyka ta budzi jednak ogromne kontrowersje. Sam pomysł polowania na rzadkie zwierzęta dla trofeum jest obiektem zaciekłej krytyki obrońców praw zwierząt.

Film wideo lub list od Mikołaja
Film wideo lub list od Mikołaja
35,99 zł
59,99 zł
17 dni
do końca oferty!
Film wideo (od 35,99 zł) lub list od Świętego Mikołaja (45,99 zł) z Elfi.pl

Twoja reakcja?

Super
Super
0
Ha ha
Ha ha
0
Wow
Wow
1
Smutny
Smutny
0
Zły
Zły
1

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz