Home Kategorie Poruszające Umierający na raka 9-latek powiedział tacie 3 słowa. Każdy rodzic zaleje się łzami.

Umierający na raka 9-latek powiedział tacie 3 słowa. Każdy rodzic zaleje się łzami.

Nowotwór zaatakował mózg chłopca. Jego ojciec nie mógł pogodzić się z chorobą syna. Mężczyzna robił wszystko, aby uratować dziecko. Kiedy przyszedł czas, usłyszał od chłopca poruszające słowa.

Rak to diagnoza, która każdemu mrozi krew w żyłach. Gdy Bill Kohler usłyszał, że jego ukochany syn choruje na glejaka pnia mózgu, był zdruzgotany. Taka diagnoza to niemal wyrok śmierci. Według amerykańskiego Narodowego Instytutu Zdrowia, dzieci, u których zdiagnozowano ten nowotwór, umierały średnio w ciągu roku. Niestety, podobny los spotkał też Aydena. Zaraz przed śmiercią chłopiec wypowiedział 3 słowa. Łzy same napływają do oczu, gdy pozna się historię tej rodziny.

Bill Kohler nie mógł uwierzyć w diagnozę, którą lekarze postawili jego 9-letniemu synowi. U chłopca wykryto podwójnego glejaka pnia mózgu. Mężczyzna zrozumiał, że jego dziecko umiera i zostało im niewiele czasu, dlatego zrobił wszystko, by Ayden żył pełnią życia do końca swoich dni.

Mężczyzna zabrał syna na polowanie i spotkanie z jego ulubionymi zapaśnikami. Urządził mu wymarzone 10 urodziny i dbał o to, aby zapewnić chłopcu rozrywkę i spełniać jego marzenia tak, aby jego ostatnie dni były najlepszymi, jakie przeżył. W końcu jednak musiało nadejść nieuniknione.

To może Cię zainteresować:  Uważacie że policjanci powinni dostać podwyżki? Funkcjonariusze coraz mocniej na to nalegają

Po kilku miesiącach walki z chorobą, Ayden zaczął wyraźnie tracić siły. Chłopiec nie miał energii, nie mógł chodzić i miał poważne trudności z oddychaniem. Bill wiedział, że nadchodzi najgorsze. W ostatniej chwili życia chłopiec wypowiedział do swojego taty 3 słowa, na które mężczyzna ze spokojem mu odpowiedział.

To może Cię zainteresować:  Gdy ten 11-letni chłopiec zmarł lekarze złożyli mu pokłony. Powód, dla którego to zrobili łamie serce.

– „Tato, muszę odejść” – oznajmił Ayden.

Bill był przerażony, ale dobrze wiedział, co chce odpowiedzieć swojemu synowi.

– „Jeśli walczyłeś tak mocno jak tylko mogłeś i czujesz, że już dalej nie dasz rady… obiecuję ci, że będzie wszystko w porządku, jeśli odejdziesz” – powiedział ojciec.

Ayden odszedł 22 marca 2020 roku, zmarł siedem miesięcy po diagnozie. Zdążył zostawić po sobie jeszcze ostatnie życzenie, dotyczące swojego pożegnania.

– „Jeśli ludzie zbiorą się, by uczcić moją pamięć, proszę aby tańczyli, śpiewali i zrobili jedno wielkie zdjęcie grupowe. A jeśli ktoś zapyta, jak chcę być pamiętany, proszę powiedzieć: szczęśliwy, zabawny, atletyczny, mądry, troskliwy i bezinteresowny wojownik” – tak brzmiało ostatnie życzenie chłopca.

Twoja reakcja?

Super
Super
0
Ha ha
Ha ha
1
Wow
Wow
5
Smutny
Smutny
57
Zły
Zły
4

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz