Home Kategorie Życie Sąd Najwyższy ma bardzo ciężką sprawę do rozwiązania. Musi zająć się memem

Sąd Najwyższy ma bardzo ciężką sprawę do rozwiązania. Musi zająć się memem

Sąd Najwyższy ma bardzo ciężką sprawę do rozwiązania. Musi zająć się memem

Nasz kochany Sąd Najwyższy ma naprawdę pełne ręce roboty. W końcu musi zajmować się takimi rzeczami jak na przykład memy w Internecie. No cóż, to ciężka sprawa, prawda?

Wraca sprawa poznańskiego prokuratora, który w gabinecie zawiesił obraźliwy fotomontaż z Jarosławem Kaczyńskim. Jeśli Izba Dyscyplinarna SN uchyli mu immunitet, to usłysz on zarzut przekroczenia uprawnień. Nas zastanawia jednak co innego. Czy Sąd Najwyższy naprawdę nie ma niczego ciekawszego do roboty?

Kłopoty prokuratora Krzysztofa Lisieckiego z Prokuratury Rejonowej Poznań-Nowe Miasto zaczęły się po tym, jak ktoś sfotografował wiszącą w jego gabinecie kontrowersyjną grafikę i o sprawie zawiadomił Prokuraturę Krajową. Problemy te ciągną się już naprawdę długo.

O co dokładnie rozchodzi się cała sprawa? Otóż o przerobiony plakat propagandowy z czasów III Rzeszy, na którym wizerunek Adolfa Hitlera zastąpiono sylwetką prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Swastykę na ramieniu zastąpiono logiem Prawa i Sprawiedliwości, dodano też napis: ”Ein Volk, ein PiS, ein Katschor”. Stojący za Hitlerem (na oryginalnym plakacie) tłum działaczy NSDAP również wystylizowano na sympatyków partii rządzącej.

To może Cię zainteresować:  20 lat po ataku tygrysa, mężczyzna w końcu zdecydował się pokazać swoją twarz.

W najbliższy czwartek ma dojść na posiedzeniu niejawnym do określenia czy Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego na wniosek Wydziału Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej zdecyduje ewentualnym uchyleniu Lisieckiemu immunitetu prokuratorskiego. Jeśli tak się stanie, śledczy postawią mu zarzuty z art. 216 par. 1 i art. 231 par. 1 kodeksu karnego. Dotyczą one znieważenia osoby publicznej, przekroczenia uprawnień i działania na szkodę interesu publicznego. Zobaczymy jak się to rozwinie.

– “Prokurator Lisiecki tłumaczył się w śledztwie, że nie wie, kto plakat powiesił, a obrazek można znaleźć w internecie. W toku dochodzenia ustalono jednak, że mógł on być jedyną osobą, która taką grafikę zawiesiła. To nie był prywatny gabinet pana prokuratora, ale pokój przesłuchań. Prokuratura ma być apolityczna, a taka grafika mogła u podejrzanych czy świadków wywoływać wrażenie politycznego zaangażowania przesłuchującego” – przekazał informator związany ze sprawą.

To może Cię zainteresować:  Pijana matka pobiła 4-miesięczną Laurę. „W pewnym momencie rzuciła nią o podłogę”.

6 maja b.r. Sąd Dyscyplinarny przy Prokuratorze Generalnym nie wyraził zgody na pociągnięcie Krzysztofa Lisieckiego do odpowiedzialności karnej.  Jednakże, trzeba przyznać, że to nie jedyna kontrowersja związana z Lisieckim. Kilka lat wcześniej podczas rozprawy apelacyjnej prokurator Krzysztof Lisiecki wstawił się za Jolantą G. kobietą, która została skazana na 10 miesięcy pozbawienia wolności, za zamordowanie kilkunastu szczeniąt. Jak rozwiąże się sprawa Lisieckiego? Zobaczymy z czasem.

Zabawa w rodzinnym parku rozrywki
Zabawa w rodzinnym parku rozrywki
89,00 zł
29 dni
do końca oferty!
Zabawa w Rodzinnym Parku Rozrywki ENERGYLANDIA: bilet open na wszystkie atrakcje od 89 zł z realizacją bezkontaktową

Twoja reakcja?

Super
Super
0
Ha ha
Ha ha
1
Wow
Wow
0
Smutny
Smutny
0
Zły
Zły
0

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz