Home Kategorie Życie W kolejnych szkołach zmuszają dzieci do jednej rzeczy, a rodzice dowiadują się o tym za późno

W kolejnych szkołach zmuszają dzieci do jednej rzeczy, a rodzice dowiadują się o tym za późno

W kolejnych szkołach zmuszają dzieci do jednej rzeczy, a rodzice dowiadują się o tym za późno

Rok szkolny dopiero co się zaczął, lecz od niemal pierwszych dni media obiegają informacje na temat kolejnych problemów, jakim czoło muszą stawiać dosłownie wszyscy od uczniów aż do dyrektorów.

Zasadniczo w polskich placówkach sytuacja zdecydowanie daleka jest od ideału. Do tego stopnia, że do “Gazety Wyborczej”, napisał jeden ze szkolnych opiekunów, aby przedstawić tą sytuację.

Rok szkolny od dawna nie wzbudzał takiego zainteresowania. Minister edukacji przekonywał, że szkoły są gotowe do tego, aby przyjąć uczniów po tak długiej przerwie. Szef ZNP, Sławomir Broniarz, ma zupełnie inne zdanie. Z perspektywy czasu można stwierdzić, że to Broniarz ma racje.

Rok szkolny na dobre już się rozpoczął i uczniowie codziennie zasiadają w szkolnych ławach. Niestety restrykcje oraz zasady do jakich dostosować musiały się placówki były sporym wyzwaniem dla wielu szkół. Kolejna reforma edukacji nie ułatwiła sprawy. Wręcz przeciwnie. Jeszce bardziej ją komplikuje.

To może Cię zainteresować:  Sparaliżowany pacjent, u którego zastosowano terapię komórkami macierzystymi, odzyskał kontrolę w górnej części ciała!

Niestety plany lekcji układane są w taki sposób, że dzieci nieuczęszczające na lekcje religii – które nie są obowiązkowe – znajdują się w środku planu zajęć i uczniowie rezygnujący z tych zajęć zmuszeni są na bezczynne czekanie na następne lekcje. Z tego względu konieczne są zmiany właśnie w tej kwestii.

– “Jeśli dziecko nie będzie uczestniczyć w lekcjach religii lub etyki, podczas zajęć klasy z tego przedmiotu będzie ono przebywać w klasie razem z innymi uczniami uczestniczącymi w lekcjach religii” – można przeczytać na łamach “Gazety Wyborczej”.

To może Cię zainteresować:  Licealiści usunęli księdza. Naśmiewał się z ich strajku klimatycznego, więc zażądali, aby go zwolniono.

To oświadczenie jakie mieli otrzymać rodzice uczniów, którzy nie chcieli, aby ich dzieci uczestniczyły w zajęciach prowadzonych przez księży lub katechetów. Niestety zamiast w obecnej sytuacji zadbać o interes uczniów i przenieść zajęcia na początek, lub koniec dnia, religię nadal można znaleźć w środku planu lekcji. Skutek? Dzieci i tak muszą uczęszczać na te zajęcia, żeby nie siedzieć przez godzinę bezczynnie w szkole.

Trudno się dziwić, że rodzicom ta sytuacja mocno wadzi. Jest to naprawdę irytujące. Szkoły powinny bowiem dopasować się do potrzeb rodziców.

Park trampolin: bilety
Park trampolin: bilety
16,99 zł
25,00 zł
60 dni
do końca oferty!
Park trampolin: bilet dla 1 osoby za 16,99 zł i więcej opcji w Jump6 (do -35%)

Twoja reakcja?

Super
Super
0
Ha ha
Ha ha
0
Wow
Wow
0
Smutny
Smutny
0
Zły
Zły
1

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz