Home Kategorie Ludzie 20 lat temu zagrał w serialu “Adam i Ewa”. Niedługo zostałby dziadkiem.

20 lat temu zagrał w serialu “Adam i Ewa”. Niedługo zostałby dziadkiem.

Waldemar Goszcz był aktorem piosenkarzem oraz pierwszym polskim supermodelem. Prawdziwą gwiazdą stał się dzięki głównej roli w telenoweli “Adam i Ewa”, która świętuje dwudziestolecie.

Niestety w 2003 roku prowadzone przez niego auto zderzyło się z jadącym z naprzeciwka samochodem. Aktor zmarł kilka godzin po wypadku, osierocając sześcioletnią wtedy córkę. Odszedł nagle i w tragiczny sposób.

Waldemar Goszcz urodził się 14 grudnia 1973 roku w Wolborzu. Już jako nastolatek przejawiał talent artystyczny. Talent, który bardzo szybko znalazł powszechne uznanie. W szkole średniej śpiewał w kwartecie wokalnym “Promień”, wraz z którym zwyciężył Wojewódzki Konkurs Zespołów Wielogłosowych.

– “Moi rodzice mieszkają na wsi. Mają dom, który razem wybudowaliśmy. Ziemię zabrało państwo na rentę dla babci. Przyjechałem do Warszawy, aby bić się o swoje. Osiągnąłem wiele, ale nie jestem zepsuty. Może to naiwne, ale wierzę w uczciwość. Jestem ambitny i pazerny na życie” – mówił o sobie Waldemar.

Nie wyróżniał go jedynie talent. Uwagę zwracała także jego uroda. Był wysokim, postawnym brunetem, co podobało się kobietom. W 1993 roku, kiedy miał 19 lat, wziął udział w konkursie Twarz Roku “Twojego Stylu”. Choć zgłosił się za namową przyjaciół i nie wiązał z tym większych nadziei – wygrał. Był pierwszym polskim supermodelem. Trudno się zresztą dziwić.

Mimo faktu, że zaczął być rozpoznawalny w branży fashion, jego największym marzeniem była kariera wokalisty. I tak w 1997 roku powstał zespół Hi Street, który Goszcz założył wraz z Markiem Sośnickim. Debiutancka płyta grupy ukazała się rok później. Członkowie Hi Street sporo koncertowali i pojawili się nawet na festiwalu w Opolu. Byli kochani przez fanów.

Potem zapragnął zostać aktorem i to też mu się udało. Wziął więc udział w zdjęciach próbnych do serialu “Adam i Ewa” i… z miejsca dostał główną rolę. Stał się wówczas bożyszczem kobiet i jednym z najbardziej pożądanych mężczyzn z kraju.Produkcja Polsatu emitowana była w latach 2000-2001 i właśnie obchodzi swoje 20-lecie. Historia Adama i Ewy to opowieść o trudnej, zakazanej, a jednocześnie wielkiej miłości.

Kosakowski mówił o nim w następujący sposób:

– “Znałem wtedy nastolatkę występującą w popularnym serialu. Strasznie nie lubiła, kiedy ktoś ją mylił z postacią, którą grała. Natomiast kiedy Waldek słyszał, jak ktoś mówi do niego “Adam”, myląc go z graną przez niego postacią z serialu “Adam i Ewa”, w ogóle się nie obruszał i nie protestował. Miał do siebie dystans. Zawsze po koncercie cierpliwe rozdawał autografy, nawet jeśli w kolejce ustawiało się kilkadziesiąt osób. Nikogo nigdy nie pominął” –

W 2001 roku ukazała się jedyna, solowa pływa Waldemara Goszcza, zatytułowana po prostu “Waldek Goszcz”. Krążek promowany był singlem “Lalka”. Trafiła na niego także piosenka “Orfeusz”, którą widzowie kojarzą z serialu. Niestety, rozwijającą się karierę przerwała okrutna tragedia… która szokowała wszystkich.

To może Cię zainteresować:  Ojciec Rydzyk zabrania pić kawy podczas domowych mszy. Szkoli ludzi, jak mają żyć.

Był 24 stycznia 2003 roku, kiedy Waldemar Goszcz wracał wraz z muzykiem Filipem Siejką i aktorem Radosławem Pazurą z koncertu, zorganizowanego przez jedną z popularnych firm kosmetycznych. Serialowy Adam Rozdrażewski siedział za kierownicą niebieskiej lancii libry, która przemierzała drogę krajową nr 7 Gdańsk – Warszawa. Podczas wyprzedzania zderzyli się z jadącym z naprzeciwka fordem escortem. Goszcz odniósł poważne obrażenia i zmarł.

Kilka miesięcy wcześniej Goszcz napisał wiersz, który brzmi wręcz jak straszna przepowiednia:

– “Co to było synku, pytam? Błąd młodości głowy zamęt, Zapłakany czarny asfalt, Łamanego drzewa lament, Z kałamarza znów ktoś wylał, Życiodajny atrament…”

Serialowa Ewa, czyli Katarzyna Chrzanowska, nie mogła pogodzić się z przedwczesną stratą bliskiego przyjaciela. Nie było bowiem tajemnicą, że aktorzy prywatnie mieli bardzo bliskie relacje.

– “Był wrażliwy, szczery i spontaniczny. Żył szybko i intensywnie. Nie mogę się pozbierać, bo straciłam w nim wielkiego przyjaciela. Widziałam Gońka tydzień przed śmiercią. Przeklinał wtedy swój samochód. Żałował, że w ogóle go kupił. Wydał na niego mnóstwo pieniędzy, a w ostatnim czasie nie miał stałej pracy. Musiał chałturzyć, żeby spłacać raty. Słyszałam, że jechał za szybko, ale wiem, że w takim aucie nie czuje się prędkości. Nie potrafię pogodzić się z jego śmiercią, tym bardziej że mieliśmy tyle wspólnych planów.”

Jaki serialowy Adam Rozdrażewski był prywatnie? Jak twierdzą jego przyjaciele, to wyjątkowy człowiek. Brat Waldemara Goszcza, Piotr, mówił:

– “To był przystojny koleś, który przyciągał do siebie ludzi. Bezproblemowy, ugodowy, zero kłótni jak byliśmy młodsi (…) Chłopak, który odmówił sobie, a dał tobie. Może z wyjątkiem słodyczy (śmiech). Skurczybyk zawsze wywąchał i podjadł. Facet z wyglądu, dzieciak w środku. Każdemu życzę takiego brata.”

Zdanie to podzielał Marek Sośnicki, mówiąc:

– “Patrząc z zewnątrz, można było powiedzieć, że zdarzało mu się podrywać, ale to bardziej on był przez nie wyrywany. Nie dość, że miał urodę, to jeszcze dochodził do tego bardzo dobry charakter.”

Waldemar Goszcz próbował ułożyć sobie także życie osobiste. Swoją jedyną żonę, projektantkę wnętrz, Monikę, poznał po przeprowadzce do Warszawy. Niestety, zawarte w 1996 roku małżeństwo nie przetrwało próby czasu. Jak sam mówił:

– “Połączyła nas wzajemna fascynacja od pierwszego wejrzenia. Rozdzieliła niezgodność charakterów i zupełnie różne zainteresowania. Inność łączy na początku, a później przeszkadza.”

Mimo to aktor nie żałował decyzji o ślubie – wszystko dzięki córce, Wiktorii. Dziś dziewczyna ma 23 lata i bardzo przypomina ojca. Wiktora Goszcz unika rozgłosu, jednak dzięki jej aktywności na portalach społecznościowych wiemy, że odziedziczyła po ojcu nie tylko urodę, ale także pasję do sztuki i modelingu.

Córka serialowego Rozdrażewskiego, idąc w ślady taty, wzięła udział w pokazie “Under Pressure”, którego autorem był jeden z najpopularniejszych polskich projektantów, Maciej Zień. Dodatkowo angażuje się też w liczne projekty artystyczne.

Wiktoria Goszcz nie pojawia się w mediach, jednak na swoich profilach społecznościowych zamieszcza dużo zdjęć m.in. z podróży. Niedawno zamieściła jednak wpis, który wywołał sporo szumu w mediach. Wszystko za sprawą… radosnej nowiny, którą przekazała za pośrednictwem Instagrama. Okazuje się, że Wiktoria Goszcz niedługo sama zostanie mamą.

View this post on Instagram

#urodzinowo 🌸 Po wczorajszych urodzinach stwierdzam po raz milionowy, że mam ogromne szczęście w życiu 🥰 Jestem niesamowicie wdzięczna za ludzi, którzy mnie otaczają ❤️ Wczorajszy dzień był dla mnie naprawdę wyjątkowy ☺️ Po raz pierwszy mogłam spędzić urodziny z moim największym skarbem, jako przyszła mama 🥰 Dziękuję Wam z całego serca! ❤️ @goszczdesign @tomaszklos2 @4kotyimy @maja_witka @karolka7715 @darbor83 No i oczywiście dziękuję mojemu ukochanemu Adamowi❤️❤️❤️ Buziaki, Wiki ❤️ • • • • __________________________________________ #rodzew2021 #urodziny #urodziny🎂 #wakacje2020 #szczęście #pregnant #hapinessishere

A post shared by Wiktoria Zuzanna Goszcz (@goszczi) on

W sierpniu na Instagramie opublikowała zdjęcie swoich ciążowych krągłości. Córka Waldemara Goszcza za kilka miesięcy powita na świecie swoje pierwsze dziecko. Przy okazji zdradziła, jak na imię ma jej partner. Ukochany Wiktorii Goszcz to Adam.

– “Cześć wszystkim! Dzisiaj razem z Adasiem postanowiliśmy podzielić się z Wami odrobiną naszego szczęścia. Nasze szczęście ma już 19 tygodni i jest wielkości mango.”

Pod wpisem pojawiło się mnóstwo gratulacji.

– “I pomyśleć, że znałem osobiście Twojego Tatę Waldka, bo razem pracowaliśmy na pokazach mody. Był fajnym, uczynnym i pogodnym kumplem. Fajnie, że poszłaś w jego ślady”

– “Gratulacje”

– “Zdrówka dla mamusi i dla maluszka”

Jak widać zresztą na zdjęciach, z biegiem lat Wiktoria Goszcz coraz bardziej zaczyna przypominać ojca. Można wręcz powiedzieć, że są jak dwie krople wody.

 

Kurs online: Opieka nad osobami starszymi lub dziećmi
Kurs online: Opieka nad osobami starszymi lub dziećmi
99,00 zł
60 dni
do końca oferty!
Kurs online: Opieka nad osobami starszymi lub dziećmi z certyfikatami za 99 zł w Kar-Group

Twoja reakcja?

Super
Super
9
Ha ha
Ha ha
1
Wow
Wow
1
Smutny
Smutny
4
Zły
Zły
4

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz