Home Kategorie Zdrowie “Od marca żyliśmy w jednej zarazie. Od października grożą nam trzy”. Tłumaczy pulmonolog

“Od marca żyliśmy w jednej zarazie. Od października grożą nam trzy”. Tłumaczy pulmonolog

“Od marca żyliśmy w jednej zarazie. Od października grożą nam trzy”. Tłumaczy pulmonolog

– “Od października grożą nam trzy zarazy: COVID-19, grypa i smog. Ta mieszanka może być bardzo niebezpieczna. Nie przetrzymamy dużego nawału chorych” – ostrzega dr hab. Tadeusz M. Zielonka.

Dlaczego smog w dobie COVID-19 jest szczególnie niebezpieczny? Gdzie kryją się największe zagrożenia i czy znów może grozić nam lockdown? Udzielił on odpowiedzi na wszystkie te pytania.

To, czy zachorujemy, nie zależy tylko od tego, że skontaktujemy się z osobą zakażoną SARS-CoV-2. Zachorujemy wtedy, kiedy wirus dostanie się do naszego organizmu. Tymczasem smog jest jak wytrych, który otwiera drzwi infekcji. Sprawiając, że ma ona jeszcze łatwiejsze zadanie. Dlatego, że smog jest również dla wirusa, świetnym środkiem transportu.

– “Spadek zanieczyszczeń spowodowany lockdownem, dał się zauważyć w mniejszej liczbie zgonów. I nie mówimy tu o liczbach rzędu 30 czy 100, ale o tysiącach miesięcznie” – powiedział lekarz.

– “od marca żyliśmy w jednej zarazie. Od października grożą nam trzy: COVID-19, grypa i smog, który nie tylko sprzyja COVID-19, ale skutkuje zaostrzeniem astmy, POChP, niewydolności serca, nerek. To będzie dla systemu duże ‘sprawdzam’“- dodaje.

Dr hab. Tadeusz M. Zielonka, specjalista chorób płuc i chorób wewnętrznych, pracuje w Katedrze i Zakładzie Medycyny Rodzinnej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Jest Przewodniczącym Koalicji Lekarzy i Naukowców na rzecz Zdrowego Powietrza. Zna się więc na rzeczy.

– “Zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2 zaczęły się jeszcze w okresie grzewczym. Dzięki temu można było zaobserwować, że między dużym zanieczyszczeniem powietrza, a większą zapadalnością na koronawirusa istnieje związek. Ewidentnie to wyszło we Włoszech. Tam najbrudniejszym miejscem – jedynym takim zresztą – jest Dolina Padu na północy kraju (stężenia zanieczyszczeń są podobne jak np. na Górnym Śląsku lub w Małopolsce). Obserwowano tam i wysokie stężenia zanieczyszczeń, i dużą liczbę zachorowań, i dużą śmiertelność. Podobne obserwacje opisali Amerykanie – duża liczba zachorowań pokrywała im się z mapą wysokich zanieczyszczeń w powietrzu (Wschodnie i Zachodnie Wybrzeże)” – mówi w wywiadzie.

To może Cię zainteresować:  Masuj te punkty na stopie dziecka, aby ulżyć mu w cierpieniu. To prostsze niż myślisz!

– “Związki, które znajdują się w smogu uszkadzają nabłonek dróg oddechowych (to pierwsza bariera pomiędzy światem zewnętrznym – powietrze, a wewnętrznym – narządy), otwierając wrota dla różnego rodzaju patogenów, również dla koronawirusa. Pamiętajmy – to, czy zachorujemy, nie zależy tylko od tego, że skontaktujemy się z osobą czy osobami zakażonymi SARS-CoV-2. Zachorujemy wtedy, kiedy wirus dostanie się do naszego organizmu. Smog tymczasem jest jak wytrych, który otwiera drzwi infekcji. Nie zawsze zdajemy sobie sprawę z tego, że wdychając ten bezwonny i niekoniecznie widoczny pył, ułatwiamy wejście patogenom, również koronawirusowi” – stwierdził doktor.

– “To drugi ważny czynnik. Wirus jest przenoszony przez pyły, co oznacza, że dłużej pozostaje w powietrzu. Smog nie tylko otwiera koronawirusowi drzwi do naszego organizmu, ale jest dla niego również środkiem transportu” – mówi doktor Zielonka.

– “W trakcie trwania lockdownu zauważyliśmy drastyczny spadek zanieczyszczeń – o 20 do 40 proc. Były doniesienia, że w niektórych rejonach poziom związków azotowych spadł o 55 proc. (ich ważnym źródłem jest m.in. transport drogowy, który w tamtym okresie był bardzo ograniczony), a ilość pyłu zmniejszyła się o 20 proc. To zmiana na niebywałą skalę, tym bardziej, że nie dotyczyła jednego dnia, ale wielu tygodni” – stwierdził lekarz.

To może Cię zainteresować:  Przestań kupować imbir w sklepie! Dzięki temu sposobowi zapewnisz sobie nieograniczoną ilość w domu

– “Spadek zanieczyszczeń był tak znaczący, że pociągnął za sobą spadek liczby zgonów i zapadalności na inne niż COVID-19 choroby. Byłem tym zaskoczony. Spodziewałem się, że w związku z epidemią, tych zgonów będzie więcej. Fakt, że tak się nie stało pokazuje jak wielki wpływ na nasze zdrowie ma smog, jak zdrowsze byłoby nasze życie bez niego” – dodał.

Na pytanie o to czy obawia się nadchodzącego sezonu smogowego stwierdził, że:

– “Bardzo się obawiam. Żyjemy w populacji nieszczepionej przeciwko grypie – bo szczepi się nas niecałe 4 proc., do tego będzie smog, który patogenom ułatwia dostęp do naszych organizmów. To wszystko nałoży się na trwającą epidemią koronawirusa. Ta mieszanka – grypa, smog, COVID-19 może być dla nas bardzo niebezpieczna” – jeżeli doktor ma racje, to może nas czekać prawdziwy koszmar.

Wyszczuplająca kriolipoliza
Wyszczuplająca kriolipoliza
99,99 zł
90 dni
do końca oferty!
Wyszczuplająca kriolipoliza: 1 zabieg za 99,99 zł i więcej w Studiu Modelowania i Urody Sylwetka Atelier

Twoja reakcja?

Super
Super
0
Ha ha
Ha ha
0
Wow
Wow
0
Smutny
Smutny
1
Zły
Zły
0

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz