Home Kategorie Zdrowie W październiku najwięcej zgonów w Polsce od wielu lat. W ciągu tygodnia zmarło kilkanaście tysięcy osób

W październiku najwięcej zgonów w Polsce od wielu lat. W ciągu tygodnia zmarło kilkanaście tysięcy osób

W październiku najwięcej zgonów w Polsce od wielu lat. W ciągu tygodnia zmarło kilkanaście tysięcy osób

Każdego tygodnia w Polsce umiera średnio 7,7 tysiąca osób. Do mniej więcej połowy września tygodniowa liczba zgonów w 2020 roku pokrywała się z tym, co obserwowaliśmy w poprzednich latach.

W połowie września, gdy epidemia COVID-19 zaczęła przybierać na sile, wzrosła też liczba zgonów, ale nie tylko tych spowodowanych bezpośrednio epidemią. W ostatnim tygodniu października zmarło 12 257 osób.

Jak widać sytuacja jest więc tragiczna. Tak źle nie było w Polsce od dawna. Cofnijmy się na chwilę do czasów, gdy epidemia w Polsce dopiero się zaczęła. Polski rząd, w obawie przed załamaniem się systemu ochrony zdrowia, zamknął nas w domach, licząc na to, że w ten sposób niewiele osób zarazi się nowym koronawirusem. I to się właściwie udało.

Jeśli spojrzymy na statystyki z marca czy kwietnia, zobaczymy, że w porównaniu z innymi krajami (np. Włochami czy Hiszpanią), Polska praktycznie suchą nogą przeszła przez pierwsze miesiące epidemii. Wielu sceptyków pisało, że epidemii nie ma i co to w ogóle za epidemia, skoro umiera ogółem mniej osób niż rok czy dwa lata temu. I faktycznie, w pierwszych miesiącach roku liczba zgonów była niższa niż w analogicznym okresie w latach ubiegłych.

W połowie września coś się zmieniło. Tygodniowe statystyki zgonów zaczęły rosnąć w 38. tygodniu roku. Na przełomie września i października, w ciągu jednego tygodnia zmarło 8 410 osób. Tydzień później kolejne 9 190. Po raz pierwszy 10 tys. zgonów w ciągu tygodnia przekroczyliśmy między 12 a 18 października. W kolejnym tygodniu zmarło 12 244 osoby, a w ostatnim tygodniu października – 12 257. Takich wyników nie mieliśmy od dawna. Więc szacowana liczba zgonów na rok wynosząca 450 000 zostanie przekroczona.

Część z tych zgonów to śmierci spowodowane bezpośrednio przez COVID-19.Między 26 października a 1 listopada zmarło z powodu COVID-19 1 348 osób. 10 909 zmarło z innych powodów. Zakładając, że średnio tygodniowo umiera 7,7 tys. osób, nietrudno policzyć, że w jednym tygodniu śmierć poniosło dodatkowo 3 209 osób.

W sumie od 36. do 44. tygodnia roku (31.08-1.11) zmarły w Polsce 84 054 osoby. W analogicznym okresie w 2019 roku odnotowano 68 203 zgonów. Rożnica wynosi prawie 16 tys. Z powodu COVID-19 zmarło w tym czasie ok. 3,7 tys. osób. Oznacza to, że pozostałe 12 tysięcy może być tzw. ukrytymi ofiarami epidemii.

Kilometrowe kolejki karetek przed szpitalami, trudności w dostępie do specjalistów i lekarzy pierwszego kontaktu, braki łóżek, personelu – o ile w marcu i kwietniu, dzięki lockdownowi, system ochrony zdrowia “jakoś” poradził sobie z opanowaniem epidemii, tak teraz nastąpił kompletny chaos i załamanie. Lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni i inni pracownicy ochrony zdrowia mówią wprost, że doszli do ściany.

Prof. Piotr Szukalski, ekspert demografii z Uniwersytetu Łódzkiego tłumaczył, że to, co widzimy w statystykach, to najprawdopodobniej pośrednie konsekwencje epidemii, czyli – “długie miesiące bez wizyt lekarskich, utrudniony dostęp do służby zdrowia i problemy z diagnozowaniem różnego rodzaju problemów zdrowotnych. Jeżeli ludzie nie chodzą do lekarza, bo się boją lub nie mogą do niego się dostać, to oczywiście wykrywamy masę chorób o wiele później. Czasami po prostu za późno. Jednocześnie trzeba zadać sobie pytanie, na ile telemedycyna pozwala na precyzyjne diagnozy” – stwierdził.

Podczas konferencji prasowej, na której minister zdrowia Adam Niedzielski przedstawiał kolejne punkty strategii walki z COVID-19, padło pytanie o te rekordowe liczby zgonów. Minister przyznał, że sytuację monitoruje i nadzoruje Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego.

– “Pierwsze wnioski pokazują, że mamy odczynienia ze wzrostem liczby zgonów. Nie można go jednak jednoznacznie przypisać do zachorowań covidowych. Dotyczą one grupy ludzi w wieku 65 plus” – powiedział Niedzielski. Innymi słowy jest źle, bardzo źle.

 

 

Skok w tandemie z 4200 m
Skok w tandemie z 4200 m
599,99 zł
750,00 zł
180 dni
do końca oferty!
Szkolenie z lotem i skok ze spadochronem z wojskowego desantowca od 599,99 zł w Sky Force Polskim Centrum Spadochronowym

Twoja reakcja?

Super
Super
0
Ha ha
Ha ha
1
Wow
Wow
0
Smutny
Smutny
0
Zły
Zły
1

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz