Home Kategorie Ludzie Zamordował Patrycję na oczach dziecka, następnie popełnił samobójstwo. „Można było tego uniknąć”

Zamordował Patrycję na oczach dziecka, następnie popełnił samobójstwo. „Można było tego uniknąć”

Zamordował Patrycję na oczach dziecka, następnie popełnił samobójstwo. „Można było tego uniknąć”

25-letnia Patrycja została zabita na oczach swojego dziecka. Jej oprawcą okazał się partner kobiety, wcześniej kilkukrotnie groził kobiecie śmiercią, o czym miała wiedzieć jej najbliższa rodzina.

Partner kobiety odsiadywał wyrok w więzieniu za posiadanie i handel metamfetaminy. Po wyjściu na wolność zamieszkał z partnerką i synem. Wojciech P. pracował w Niemczech, a w wychowaniu dziecka pomagały babcie.

Patrycja Klimas chciała odejść od swojego partnera i rozpocząć nowy etap w swoim życiu. Otrzymała nawet propozycję pracy w wojsku, której bardzo sprzeciwiał się Wojciech P.

– “Mówiła mi, że nie chce z nim być. Prosiłam ją, żeby jeszcze trwała w tym związku, dla syna. Córka mówiła, że on podcina jej skrzydła, a ona chce się rozwijać. Jak miała zaczynać pracę w wojsku, to był przeciwny. Był chorobliwie zazdrosny “– wyjaśnia w reportażu TVN Uwaga matka Patrycji.

 – “W ostatnim czasie wzięła się za siebie. Schudła, zrobiła fryzurę. Na związek z Wojtkiem się żaliła, mówiła, że traktuje ją jak rzecz. Poznała chłopaka na Tik-toku. Widać było różnicę w jej zachowaniu, zakochała się, była cała w skowronkach, choć nigdy się z tym chłopakiem nie spotkała. Widzieli się wyłącznie przez Skype‘a “– mówi Oliwia Klimas reporterowi TVN Uwaga, kuzynka 25-latki.

Dosłownie kilka dni przed śmiercią, zamordowana Patrycja zwierzyła się swojej kuzynce, że jej partner chciał ją zabić. Do tej sytuacji miało dojść w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia.

– “Wywiózł mnie do lasu. Kazał wysiąść z samochodu i wyciągnął nóż. Początkowo myślałam, że żartuje, ale miał psychozę w oczach. Zaczęłam się trząść, płakać. Zamknął drzwi od środka. Byłam pewna, że zginę” – wyjaśnia na wysłanej do kuzynki wiadomości głosowej.

W wyniku duszenia przez Wojciecha P. straciła przytomność. Przestraszony partner, zawiózł ją do szpitala.

– “Kazał mówić Patrycji, że podduszał ją w trakcie stosunku seksualnego. Groził jej. Nie wiedziała, czy może powiedzieć prawdę “– mówi kuzynka ofiary.

W szpitalu lekarze zauważyli na szyi ślady duszenia i wezwali policję.

– “Policjanci byli gotowi przyjąć zawiadomienie o pobiciu. Ze strony potencjalnej pokrzywdzonej usłyszeli jasną deklarację – nie chciała żadnej pomocy policji i nie chciała ścigania potencjalnego sprawcy ataku ” – wyjaśnia podinsp. Marcin Maludy.

Kolejna próba zabójstwa powtórzyła się w Nowy Rok. Wystraszona 25-latka ponownie napisała o tym swojej kuzynce, o wszystkim wiedziała również jej matka.

– “Może powinnam to zgłosić na policję, ale ona prosiła żeby nie. Nie chciała wsadzać go do więzienia. To był ojciec jej dziecka, nie chciała, żeby syn miał ojca w więzieniu “– tłumaczy kuzynka zamordowanej.

– “Córka mówiła mi, że jej groził. Jakbym wiedziała, że coś jej zrobi, to bym ją przypięła do kaloryfera i nigdzie nie wypuściła. Wszyscy niby wiedzieli, ale wydawało się, że będzie lepiej – wyjaśniła matka pani Patrycji.

Na początku roku kolejna próba zabójstwa powiodła się. Martwą 25-latkę znaleziono w jej domu. Zmarła na skutek ugodzenia nożem w szyję. Partner Patrycji zamordował ja, a wszystko to widział ich sześcioletni syn.

– “Moja córka z wnuczkiem otwierali drzwi i wchodzili do środka. W tym momencie, złapał ją za szyję, zaczął dusić i przewrócił. Wnuczek więcej nie mówił ponad to, że była krew, telefon leżał na podłodze, a mama uciekła do łazienki. Mówił też, że jak wychodził stamtąd z tatą, to mama wydawała jeszcze odgłosy” – mówi pan Tomasz, ojciec pani Patrycji.

Mężczyzna zawiózł dziecko do babci, a sam zaczął uciekać przed policją.Kilka dni później, znaleziono go martwego. Popełnił samobójstwo. Wcześniej skontaktował się ze swoim kolegą.

– “Widziałem go po fakcie. Mówił, że mu odje… i ją zabił. Miałem wrażenie, że był pod wpływem jakiś substancji. Przyjechał do mnie po nóż i sznurek. Miał rany kłute brzucha, chyba chciał się zabić, bo mówił, że do więzienia nie pójdzie “– mówi kolega sprawcy.

Ojciec Patrycji nie wiedział wcześniej o groźbach pod adresem córki, mieszkał w Belgii i o wszystkim dowiedział się już po śmierci córki.

– “Po tych nagraniach, które usłyszałem, nie rozumiem, dlaczego była żona do mnie nie zadzwoniła. Dlaczego nikt nie zadzwonił do mojej mamy. Mam pretensje do siebie, że byłem ojcem na odległość, a nie przyjacielem. Przyjacielowi mówi się wszystko. Można było tego uniknąć “– uważa ojciec zamordowanej. I dodaje: – “To, że się powiesił, to nie jest kara dla mordercy. To dla niego ulga. Na pogrzebie rozmawiałem z jego rodziną. Widziałem u nich prawdziwe łzy. Podszedłem do nich, przytuliłem ich i powiedziałem, że to nie ich wina. To wina tylko jednej osoby”

Synem zamordowanej Patrycji zajmują się teraz dziadkowie. Chłopiec jest również pod opieką psychologów.

 

Cały reportaż przeprowadzony przez reporterów TVN Uwaga można zobaczyć poniżej :

https://uwaga.tvn.pl/reportaze,2671,n/25-letnia-patrycja-zamordowana-przez-partnera-na-oczach-dziecka,333489.html?fbclid=IwAR19-oSbudKA9lbud2tM4WvchBOhkww3Q5s935PUxSoTHIPf2xi6ymZIGww

Źródło: uwaga.tvn.pl/tvp.info
Zdjęcia: uwaga.tvn.pl/tvp.info

 

eKurs: Szybkie czytanie
eKurs: Szybkie czytanie
11,99 zł
41 dni
do końca oferty!
Kurs online: Szybkie czytanie i efektywna nauka za 11,99 zł w MG Centrum

Twoja reakcja?

Super
Super
0
Ha ha
Ha ha
0
Wow
Wow
0
Smutny
Smutny
0
Zły
Zły
0

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz