Home Kategorie Życie Tajemnicza śmierć kierowcy tira. Czy został zamordowany?
4.62K

Tajemnicza śmierć kierowcy tira. Czy został zamordowany?

Tajemnicza śmierć kierowcy tira. Czy został zamordowany?

Kierowca Paweł Pyś (†35 l.) z Zamościa został znaleziony martwy na parkingu w Krakowie. Był pobity i miał zakrwawioną kurtkę. Od tamtej pory minęło osiem miesięcy, a szczegółów brak.

Pan Paweł pracował jako kierowca dla firmy farmaceutycznej. W nocy 7 maja przyjechał z ładunkiem z Warszawy do Krakowa. Rano został znaleziony martwy w kabinie tira. – Miał opuchniętą twarz, krwiaka pomiędzy brwiami. A na jego kurtce znajdowała się spora plama krwi, choć nie ma żadnych śladów po nożu – wylicza pani Marzena, partnerka mężczyzny.

Bliscy Pawła podejrzewają, że przed śmiercią ktoś go pobił. Mają o tym świadczyć m.in. ślady na palcach i nadgarstku oraz plama krwi na kurtce. Prokuratura prowadzi śledztwo z artykułu 155. kodeksu karnego o nieumyślne spowodowanie śmierci. Jednak w sprawie do tej pory nikt nie został zatrzymany, ani nie usłyszał zarzutów. Śledztwo utknęło w martwym punkcie. Narzeczona oraz rodzina pana Pawła na własną rękę próbuje dowiedzieć się, jak wyglądały ostatnie chwile życia.

W sprawie pojawia się coraz więcej wątpliwości. Bliscy pana Pawła zwracają uwagę na szereg nieprawidłowości i zaniedbań. Jak relacjonuje nam pani Marzena na miejscu odnalezienia zwłok nie było ani prokuratora, ani lekarza medycyny sądowej.

– “Zgon lakonicznym wpisem stwierdził ratownik medyczny. Samochód, w którym którym znaleziono Pawła wraz z jego rzeczami osobistymi, laptopem, dyskiem zewnętrznym i dwoma telefonami, zaledwie 5 godzin po ujawnieniu zwłok został wydany osobie trzeciej, która nie miała nawet praw do użytkowania wyżej wspomnianego pojazdu, gdyż należał do innej firmy” – opowiada pani Marzena.

Z relacji bliskich wynika, że prokuratura nie zabezpieczyła, ani nie zleciła badań odzieży, na których znajdowały się ślady krwi. Kiedy przyjechali na oględziny, dowiedzieli się, że Zakład Medycyny Sądowej miał zutylizować odzież.

Pani Marzena Adamczuk zleciała własne ekspertyzy. Z badań odzieży pana Pawła przeprowadzonych przez Polskie Towarzystwo Kryminalistyczne tychże wynika, że na kurtce znajdowało się jego DNA. Dodatkowo jak stwierdził prof. Bronisław Młodziejowski, krew żylna, którą znaleziono na jego kurtce wypływała z tylnej części głowy lub szyi, a była jej znaczna ilość. Tymczasem sekcja zwłok nie wykazała przyczyny śmierci. Nie ustalono także godziny zgonu.

Prokuratura Okręgowa w Krakowie od niemal dziewięciu miesięcy prowadzi śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci 35-latka. Od tamtej pory nikt nie został zatrzymany, ani nie usłyszał zarzutów. Sprawa pomimo obszernego materiału dowodowego, naprawdę się ciągnie.

Źródło: fakt

 

Makijaż permamentny
Makijaż permamentny
99,00 zł
450,00 zł
153 dni
do końca oferty!
Makijaż permamentny powieki dolnej lub górnej za 99 zł i więcej w Studio Makijażu Permanentnego Asami w Bydgoszczy

Twoja reakcja?

Super
Super
0
Ha ha
Ha ha
0
Wow
Wow
0
Smutny
Smutny
4
Zły
Zły
1

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz