Home Kategorie Poruszające Rzucił się na pomoc tonącemu psu i sam zginął. Za kilka dni miał świętować urodziny…

Rzucił się na pomoc tonącemu psu i sam zginął. Za kilka dni miał świętować urodziny…

Dla Sylwestra Rocky nie był zwykłym psem, ale prawdziwym przyjacielem. Nikt nie mógł przypuszczać, że gdy w zeszłym roku przyniósł szczeniaka do domu, ściągnie na siebie ogromne nieszczęście.

Mężczyzna utonął starając się ratować psa, pod którym załamał się lód.

W niedzielę 7 lutego Sylwester miał obchodzić 26 urodziny. Tego dnia ze stawu wyłowiono jego ciało. Mężczyzna utonął, bo rzucił się na pomoc Rocky’emu, który wpadł do lodowatej wody. Te urodziny miały wyglądać inaczej. Sylwester miał już plany, a jego matka i narzeczona przygotowały dla niego prezenty. Już nigdy ich nie rozpakuje. W sobotę doszło do tragedii, której naocznym świadkiem była mama Sylwestra. To ona wezwał pomoc.

– „Po godzinie 15 otrzymaliśmy zgłoszenie o topiącym się mężczyźnie w Klasztornych Stawach w Słupsku” – mówi mł.asp. Piotr Basarab, rzecznik słupskiej straży pożarnej. – „Na miejsce wysłano strażaków.”

Niestety pomimo błyskawicznej akcji ratunkowej, w sobotę nie odnaleziono Sylwestra. Płetwonurkowie wyłowili jego ciało dopiero następnego dnia. Mężczyzna nie miał najmniejszych szans. Rocky wyszedł z tej sytuacji cało. W ostatnim poście na Facebooku Sylwester podzielił się zdjęciem z przytulonym do niego psem. Opisał je „Z tatą najlepiej”…

Źródło: o2.pl, fakt.pl

eKurs: Pośrednik w obrocie nieruchomościami
eKurs: Pośrednik w obrocie nieruchomościami
49,00 zł
33 dni
do końca oferty!
Kurs online: Pośrednik w obrocie nieruchomościami z zaświadczeniem MEN za 49 zł z Online Edukacją

Twoja reakcja?

Super
Super
0
Ha ha
Ha ha
0
Wow
Wow
0
Smutny
Smutny
8
Zły
Zły
0

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz