Home Kategorie Ludzie Skandal! Nazwał ofiary pedofilii „bzykniętymi mazgajami”. To jednak nie wszystko.

Skandal! Nazwał ofiary pedofilii „bzykniętymi mazgajami”. To jednak nie wszystko.

Skandal! Nazwał ofiary pedofilii „bzykniętymi mazgajami”. To jednak nie wszystko.

Stanisław Michalkiewicz podzielił się swoimi przemyśleniami dotyczącymi ofiar wykorzystywania seksualnego oraz Kościoła, który zareagował na kolejne afery w swoich kręgach.

Publicysta używa określenia „bzyknięty”, zamiast „zgwałcony”. O ofiarach pisze „mazgaje”, a także deprecjonuje ich traumę, porównując ją z gwałtami, których dokonywała Armia Czerwona.

Jolanta Zmarzlik, specjalistka pracująca m.in. z dziećmi wykorzystywanymi seksualnie nie pozostawia na Michalkiewiczu suchej nitki. Jego słowa określa jako kompromitację, a efekt przez nie wywołany porównuje do sypania soli na otwartą ranę.

Ogrom krzywd jakich doznają wykorzystywane dzieci jest nie do opisania. Nawet Kościół Katolicki, który latami bagatelizował oskarżenia o ukrywanie pedofilów w swoich szeregach, obchodził niedawno „dzień modlitwy i pokuty za grzechy wykorzystywania seksualnego małoletnich”.

To właśnie oburzyło Stanisława Michalkiewicza, który podzielił się swoimi przemyśleniami w tej kwestii, zupełnie nie bacząc na uczucia ofiar molestowania.

– „Komunizm zainfekował też Kościół katolicki w Polsce” – pisze Michalkiewicz.

Publicysta przypomina, że Benedykt XVI zakazał „przyjmowania sodomitów do seminariów duchownych, a zdemaskowanych kazał eliminować ze stanu kapłańskiego”.

Michalkiewicz sądzi, że to właśnie duchowni, którzy lekceważyli zalecenia poprzedniego papieża, stworzyli w Kościele „lawendowe lobby”. Publicysta zapomina jednak, że pedofilia w Kościele nie jest czymś, co pojawiło się tam kilka lat temu. Jednakże ataki na Kościół są jedynie wstępem do tego, jak ogromny brak empatii dla ofiar zboczeńców Michalkiewicz prezentuje dalej.

Autor pisze o ofiarach pedofilii m.in. per „wybzykani”. Przypomnijmy, że jakiś czas temu nawet jego własny syn przeprosił za bolesne słowa ojca pod adresem jednej ze skrzywdzonych osób. Michalkiewicz chyba jednak nie widzi w tym żadnego problemu. Ba, umniejsza nawet traumę przeżytą przez ofiary molestowania i zestawia ją z gwałtami Armii Czerownej.

– „Fundamentem tego przemysłu jest intensywna propaganda „traumy”, jaką dożywotnio znoszą ponoć osoby „bzykane” we wczesnej młodości, albo nawet i później – jak to ma miejsce w przypadku dam uczestniczących w ruchu „me too”. Nie bardzo chce mi się w to wierzyć, bo w końcu każdy jakoś zdobywał eksperiencję w dziedzinie „bzykania”; jedne doświadczenia bywały udane, a inne – skrajnie nieudane. To rzecz normalna, ale czy to jest powód, by demonstrować przed całym światem całkowity rozpad osobowości?” – pyta Michalkiewicz.

– „Przecież tysiące ludzi przeżywały autentyczne traumy i to znacznie poważniejsze, niż „bzyknięcie” – na przykład udział w krwawych bitwach, aresztowaniach, pobyt w obozach koncentracyjnych i łagrach, ciężkie śledztwa połączone z torturami, więzienie, czy trwające latami prześladowania, albo wreszcie – brutalne i masowe gwałty podczas choćby Powstania Warszawskiego, czy podczas wkroczenia Armii Czerwonej na terytorium Rzeszy” – dodaje Michalkiewicz.

Ostatecznie publicysta nazywa ofiary pedofilów „mazgajami, którzy bez pomocy psychologa nie potrafią nawet wyjść za potrzebą”.

Słowa Stanisława Michalkiewicza spotkały się z reakcją internautów, którzy jasno dają do zrozumienia, że nie akceptują czegoś takiego.

Specjaliści z kolei oceniają jakie szkody swoim zachowaniem może wyrządzić ofiarom pedofilów Michalkiewicz.

– „To, co zawarto w tekście, jest dramatycznie głupie i kompromitujące autora. W założeniu to prawdopodobnie miało być dowcipnie napisanym felietonem. Szkopuł w tym, że poziom dowcipu, polegający na wyśmiewaniu ofiar, przypomina ten knajpiany, gdy już leży się z twarzą w sałatce. Rozumiem, że rozmawiając z kolegą przy wódce, ktoś może używać słowa bzykanie, by złagodzić napięcie związane z tematem, ale używanie tego w sferze publicznej, gdy ma to dotyczyć dzieci, będących ofiarami jednej z największych traum, jest karygodne” – mówi w rozmowie z Fakt24 Jolanta Zmarzlik z Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę.

– „Wyśmiewa te traumy, ale to nie jest wymysł grupy zwariowanych psychologów, ciągnących z tego kasę, ale coś, co zostało dawno opisane w literaturze. Samo przeżycie gwałtu jest już olbrzymią traumą. A przecież bycie wykorzystywanym seksualnie, z perspektywy dziecka-ofiary może być równoznaczne z zagrożeniem życia – nawet groźby sprawcy, który może chociażby powiedzieć, że zabije mu mamusię, są wyjątkowo realistyczne. Tam nie musi dochodzić do duszenia czy kneblowania – sam strach przed sprawcą podczas gwałtu, potęguje traumę. I dotyczy to nie tylko dzieci” – dodaje terapeutka.

– „Po latach sama rozmowa o tym może wywoływać bardzo silne emocje. Odmawianie komuś tego, że jest to obciążeniem na całe życie, jest bezdusznością ze strony kogoś, kto tego nie doświadczył i nie ma o tym pojęcia. A jeśli już ktoś korzysta na tym finansowo, to autor tego tekstu, który zarabia dzięki publikowaniu takich bzdur” – mówi Zmarzlik.

– „Jeżeli ktoś przeżył wykorzystanie seksualne, a słyszy w przestrzeni publicznej takie wypowiedzi, jak kiedyś mówił abp Michalik o „kuszeniu przez dzieci”, czy teraz gdy Michalkiewicz mówi o „zwykłym bzyknięciu”, jest lekceważeniem czyjegoś cierpienia. To pogłębianie traumy i sypanie soli na otwartą ranę. A kiedy mówi to osoba, ciesząca się jakimś autorytetem, wywołuje to często powtórne przeżywanie traumy. Takie wypowiedzi nie mają prawa bytu i są kompromitujące nie tylko dla autora, ale także dla medium, które to publikuje” – kończy.

Rydzyk o pedofilii w Kościele. Kolejne szokujące słowa Ojca Dyrektora: sprawy załatwia się w domu, w rodzinie.

Źródło: Fakt

Depilacja laserowa
Depilacja laserowa
99,99 zł
474,00 zł
46 dni
do końca oferty!
Depilacja laserowa: 6 zabiegów na małą partię ciała za 99,99 zł i więcej w Medical & Beauty Institute – 6 lokalizacji

Twoja reakcja?

Super
Super
0
Ha ha
Ha ha
0
Wow
Wow
0
Smutny
Smutny
0
Zły
Zły
7

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz