Home Kategorie Życie Niebezpieczny wypadek podczas zdalnej lekcji. 7-letnia Amelka błagała o pomoc.
2.32K

Niebezpieczny wypadek podczas zdalnej lekcji. 7-letnia Amelka błagała o pomoc.

Niebezpieczny wypadek podczas zdalnej lekcji. 7-letnia Amelka błagała o pomoc.

7-letnia Amelka z Kalska w woj. lubuskim miała w domu zdalną lekcję. W tym czasie jej babcia, cierpiąca na cukrzycę, przewróciła się i uderzyła w głowę. Kobieta nie była w stanie wezwać pomocy.

Amelka nie miała telefonu, ale wykazała się odwagą i wezwała pomoc. 7-latka była w domu pod opieką seniorki. Ze względu na panujące obostrzenia dziewczynka miała lekcję zdalną. Wtedy też doszło do wypadku.

– „Moja babcia poszła rozpalić w piecu. Usłyszałam, jak stuka w ścianę. Nie wiedziałam, co to jest, więc poszłam sprawdzić. Zobaczyłam moją babcię z rozbitą głową i stukającą w ścianę. Babcia nie mogła mówić. Pomogłam jej wstać i przejść do pokoju” – opowiada siedmiolatka.

Babcia dodaje:

– „Zakręciło mi się w głowie i upadłam. Z początku nie mogłam się podnieść” – mówi Regina Andruczyk.

Amelka nie wpadła w panikę, mimo iż sytuacja była dla niej zupełnie nowa i trudna.

– „Podczas zdalnych lekcji poinformowała swoich kolegów oraz wychowawczynię o całej sytuacji. Na miejsce zdarzenia przybył jeden z rodziców kolegi Amelki. Pan Jarosław zaczął udzielać pomocy” – opowiada Krystyna Talaga, sołtys Kalska.

Niedługo w domu państwa Wiśniewskich zjawiła się też dyrektorka szkoły, wychowawczyni młodszej siostry Amelki i koledzy dziewczynki. Rannej pani Reginie udzielono pomocy, a później przekazano wezwanym ratownikom.

– „Jesteśmy bardzo dumni z córki. Zaskoczyła nas tym, że w ogóle nie spanikowała. Zachowała się bardzo odpowiedzialnie. Zawiadomiła swoich kolegów i koleżanki. Filip, Nikodem i jego tata odegrali bardzo dużą rolę” – mówi Małgorzata Wiśniewska, mama 7-latki.

Tata dziecka dowiedział się o całej sytuacji, kiedy był w pracy.

– „Pojawiły się łzy strachu, ale i łzy szczęścia, że mam tak kochaną i odpowiedzialną córkę” – wspomina Jan Wiśniewski.

1 marca pani Regina wyszła ze szpitala i wróciła do domu.

Z bohaterskiej Amelii dumni są koledzy i mieszkańcy Kalska.

– „My jako osoby dorosłe tym bardziej doceniamy tę jej postawę. Każdy z nas w różny sposób mógłby się zachować, często panikując. Amelka zachowała się całkowicie wzorowo. Opanowała emocje i nie mając dostępu do telefonu potrafiła skorzystać z tych środków, którymi dysponowała i przyniosła babci pomoc” – mówi Ewelina Mularczyk-Sienkowska, prezes Stowarzyszenia “Aktywny Kalsk”.

Amelka została doceniona również przez sołectwo. Dostała upominki oraz podziękowania.

– „Pan burmistrz też wręczył list gratulacyjny oraz upominki i to również dla kolegów Amelki. Cieszymy się, bo docenianie takich rzeczy utwierdza te dzieci w tym, że dobrze postąpiły” – dodaje pani Małgorzata.

Makabryczny wypadek w Krakowie. Mężczyzna został wciągnięty przez wagon tramwaju.

Źródło: TVN24

11-etapowe oczyszczanie twarzy
11-etapowe oczyszczanie twarzy
79,99 zł
180 dni
do końca oferty!
11-etapowe oczyszczanie twarzy za 79,99 zł i więcej opcji w La Beauté Clinique

Twoja reakcja?

Super
Super
0
Ha ha
Ha ha
0
Wow
Wow
0
Smutny
Smutny
0
Zły
Zły
0

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz