Home Kategorie Zdrowie Nowy, niezwykle bolesny objaw koronawirusa. Dopada zakażonych brytyjską mutacją.
19.61K

Nowy, niezwykle bolesny objaw koronawirusa. Dopada zakażonych brytyjską mutacją.

Nowy, niezwykle bolesny objaw koronawirusa. Dopada zakażonych brytyjską mutacją.

Do tej pory mówiono, że gorączka i brak smaku oraz węchu to najczęstsze dolegliwości. Gdy je odczuwaliśmy, nawet bez testu można było zakładać, że zaraziliśmy się SARS-CoV-2. Ostatnio jednak koronawirus zmutował.

TVN24 rozmawiał z prezesem Naczelnej Rady Lekarskiej Andrzejem Matyją. W trakcie wywiadu profesor ujawnił niepokojące statystki. Powiedział, że o ile rok temu hospitalizowano w związku z koronawirusem głównie seniorów, teraz wiele łóżek zajmują ludzie w przedziale wiekowym 40 – 50 lat, a widuje się też coraz częściej 30-latków. Chorzy ci zgłaszają się z ciężkimi objawami niewydolności oddechowej związanej z przebiegiem COVID-19.

Matyja poinformował, że u pacjentów pojawia się nowy objaw zakażenia.

– „To taki objaw, który nie występował wcześniej, a w tej chwili u większości pacjentów występuje” – powiedział profesor.

Chodzi o okropny ból gardła i trudności w przełykaniu. Wcześniej mówiło się raczej o bólu głowy, bólach mięśniowych, utracie węchu i smaku. Towarzyszący ból gardła nie był aż tak uciążliwy, jak teraz. Od momentu rozprzestrzenienia się brytyjskiej mutacji koronawirusa, chorzy najbardziej się skarżą na to, co dzieje się z przełykiem. Ból jest tak silny, że chorzy nie mogą przyjmować nawet płynów.

Według prezesa NRL ma to związek z pojawieniem się nowych odmian koronawirusa. Szacuje się, że mutacja brytyjska to ponad 40% infekcji. Jak mówi prod. Matyja:

– „Ona [mutacja] jest, też już to wiemy, bardziej zakaźna, powodująca szybsze wystąpienie dolegliwości w postaci niewydolności oddechowej niż to, co obserwowaliśmy w marcu czy kwietniu ubiegłego roku.”

Jak podkreślał profesor w rozmowie z dziennikarzami, chorzy zgłaszają się do lekarzy za późno, bo społeczeństwo ma już dość obostrzeń i bagatelizuje pierwsze objawy. Młodzi ludzie idą do lekarza, gdy „niewydolność oddechowa jest znacznego stopnia, takiego, że utrudnia normalne funkcjonowanie”.

Jak zauważa profesor, to nie tylko utrudnia leczenie medykom. Przynosi to też skutki odczuwalne po przejściu choroby. Dla zakażonego są one zdecydowanie gorsze, niż gdyby poszedł do lekarza wcześniej. Często powikłania (szczególnie układu oddechowego) wymagają rehabilitacji.

Źródło: TVN24

Bezoperacyjny lifting twarzy
Bezoperacyjny lifting twarzy
89,99 zł
300,00 zł
18 dni
do końca oferty!
Bezoperacyjny lifting twarzy, szyi, dekoltu urządzeniem Futur-Tec od 89,99 zł w Body Secret & SPA

Twoja reakcja?

Super
Super
0
Ha ha
Ha ha
12
Wow
Wow
6
Smutny
Smutny
10
Zły
Zły
14

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz