Home Kategorie Zdrowie Wyjątkowo ciężko przeszedł COVID. Jego serce stanęło dwa razy. Płuca były zajęte w 90% przez chorobę.

Wyjątkowo ciężko przeszedł COVID. Jego serce stanęło dwa razy. Płuca były zajęte w 90% przez chorobę.

Wyjątkowo ciężko przeszedł COVID. Jego serce stanęło dwa razy. Płuca były zajęte w 90% przez chorobę.

Pandemia koronawirusa w Polsce. Płuca 29-latka były zajęte w ponad 90 procentach, nie mógł się ruszać, ani nawet mówić. Serce Mateusza Rambachera (29 l.) zatrzymało się dwa razy.

Cztery miesiące w szpitalu. Tyle czasu Mateusz Rambacher (29 l.) walczył z COVID-19. Młody mężczyzna przez siedem tygodni był w śpiączce. Miał zajęte płuca w ponad 90 procentach. O swojej historii opowiedział w programie “Debata Dnia” w telewizji Polsat News. Jego historia jest naprawdę przykra i smutna. Pokazuje jak groźny jest COVID.

29-latek, jak tłumaczył, początkowo nie podejrzewał u siebie zakażenia koronawirusem. Niepokój wywołała blisko 40-stopniowa gorączka. Młody mężczyzna został podany aż trzykrotnie testom na COVID. Pierwsze dwa dały wynik negatywny. Dopiero trzeci z nich, kiedy pan Mateusz trafił do szpitala, wykrył zakażenie koronawirusem. To było 27 listopada 2020 roku. Przez cztery miesiące walczył on o życie. Walka była ciężka, jednak nie można odmówić panu Michałowi walecznego serca.

Po dwunastu dniach hospitalizacji pan Mateusz został zaintubowany. Miał coraz bardziej nasilające się trudności z oddychaniem. Po następnych dwóch tygodniach został przewieziony do kliniki we Wrocławiu, gdzie podłączono go pod sztuczne płucoserce. Gdyby nie ono, pewnie już by nie żył.

Młody mężczyzna został zakwalifikowany do przeszczepu płuc. Jego serce dwukrotnie się zatrzymało. Mimo to jednak, pan Michał nadal mocno walczył o swoje życie.

– “Moje płuca były zajęte przez koronawirusa w ponad 90 procentach” – przyznał gość “Debaty Dnia”. Należy też podkreślić, że 29-latek przed zakażeniem koronawirusem był zdrowym i wysportowanym mężczyzną. Nie miał też żadnych schorzeń współistniejących, a mimo to bardzo ciężko przechodził COVID-19.

Na szczęście pan Mateusz nie musiał przechodzić operacji.

– “Po tym, jak mnie wybudzono, nie byłem świadomy tego, co się ze mną dzieje. Nie mogłem ruszać rękami i nogami, a także mówić. Czucie w górnych kończynach odzyskiwałem powoli, natomiast w nogach nadal w pełni nie powróciło” – zaznaczył pan Mateusz. 29-latek wskazał, że COVID-19 zaatakował również jego nerwy i uszkodził biodra, wywołując skostnienie stawu. Do tej pory nie odzyskał pełnej sprawności.

Pan Mateusz przestrzega wszystkich przed lekceważeniem choroby.

– “To jest cholerna choroba, której nie można lekceważyć. Jeśli ktoś świadomie lekceważy lub świadomie doprowadza do tego, że może zarażać innych, to w mojej opinii jest mordercą.” – podkreślił w programie Polsat News.

– “To analogiczna sytuacja do tej, gdy ktoś pijany wsiada za kierownicę” – dodał.

24-letni student zmarł po szczepieniu preparatem AstraZeneca. Skarżył się na ból żołądka.

Źródło: Fakt

 

Kurs online: Pracownik administracyjno-biurowy z MEN
Kurs online: Pracownik administracyjno-biurowy z MEN
79,00 zł
60 dni
do końca oferty!
Kurs online: Pracownik administracyjno-biurowy z podstawami kadr i płac z zaświadcz. MEN za 79 zł z P&M Management Group

Twoja reakcja?

Super
Super
0
Ha ha
Ha ha
0
Wow
Wow
0
Smutny
Smutny
2
Zły
Zły
0

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz