Home Kategorie Życie Zabiła dzieci, bo nie chciała ich oddać ojcu. Sędzia ujawnia, dlaczego matka straciła opiekę nad dziećmi.
11.82K

Zabiła dzieci, bo nie chciała ich oddać ojcu. Sędzia ujawnia, dlaczego matka straciła opiekę nad dziećmi.

Zabiła dzieci, bo nie chciała ich oddać ojcu. Sędzia ujawnia, dlaczego matka straciła opiekę nad dziećmi.

Julka miała 6 lat, Mateusz 4… Dzieci zaufały i poszły z mamą do łazienki, nie wiedząc, co stanie się za moment. Wtedy Magdalena V. zamknęła drzwi i wyciągnęła nóż…

Kobieta brutalnie zamordowała swoje dzieci, a później wbiła ostrze w swoją pierś. Wszystko rozegrało się tuż pod nosem urzędników i męża kobiety, którzy przyjechali i na mocy wyroku sądu mieli odebrać dzieci. Rzecznik rzeszowskiego sądu rzuca nowe światło na tę tragedię. Cała Polska jest wstrząśnięta tą zbrodnią.

Magdalena V. od wielu lat jeździła do pracy na Zachód. Najpierw do Francji, a później do Niemiec. To tam poznała i zakochała się w Jochenie V. Niedługo założyli rodzinę i urodziła im się dwójka dzieci. W końcu jednak pojawiły się nieporozumienia, a małżonkowie się rozstali. Magdalena zabrała dzieci i wróciła do Polski.

– „Dzieci bardzo dobrze się tu czuły. Jeszcze dzień wcześniej wyglądały na szczęśliwe” – mówi w rozmowie z Faktem jedna z sąsiadek.

Według niej Magdalena byłą dobrą matką, która troszczyła się o swoje dzieci.

Okoliczni mieszkańcy wiedzieli, że kobieta walczy o dzieci. Sąd Okręgowy w Rzeszowie postanowił jednak, że dzieci mają mieszkać z ojcem. Kobieta nie pogodziła się z wyrokiem i odwołała się od niego. W lutym zapadła ostateczna decyzja. Dzieci miały wrócić do ojca w Niemczech.

We wtorek Jochen V. w towarzystwie kuratora, psychologa i policji przyjechał odebrać dzieci. Wraz z funkcjonariuszami został na zewnątrz. Kuratorka poprosiła, aby nie wchodzili do środka, bo widok munduru mógłby zestresować dzieci.

W pewnym momencie Magdalena V. weszła z dziećmi do łazienki. Chwilę później słychać było dźwięk przekręcanego zamka. Urzędnicy zaczęli dobijać się do środka. Kiedy w końcu udało im się otworzyć drzwi, zobaczyli trzy ciała w kałuży krwi.

– „Dzieci zostały ugodzone nożem w klatkę piersiową. Podobne obrażenia znaleziono na ciele matki” – wyjaśnia Andrzej Dubiel, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu.

Tomasz Mucha, rzecznik Sądu Okręgowego w Rzeszowie, który rozpatrywał wniosek dotyczący wydania ojcu dzieci:

– „Rodzice początkowo za obopólną zgodną ustalili, że dzieci wraz z matką przyjadą do Polski na dwa miesiące. Po tym terminie dzieci nie wróciły jednak do Niemiec, gdzie dotychczas był ich dom. W tej sprawie sąd zasięgnął opinii biegłych. Dzieci przebadało trzech psychologów. Stwierdzili, że deklarują one chęć powrotu do Niemiec. “Argumentują, że tam pozostał ojciec, za którym tęsknią, i inne ważne dla nich osoby. Deklaracje te są autonomiczne i poparte autentycznymi emocjami” – napisano w opinii biegłych przekazanej sądowi.

Sąd uznał więc, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby dzieci wróciły do miejsca ich stałego pobytu. Przepisy konwencji haskiej stosuje się, gdy jedno z rodziców uprowadza dziecko i wywozi je za granicę bez zgody drugiego rodzica.

Horror w Bogatyni. Zwłoki 33-latki w aucie przy szpitalu. „Przyjechała zrobić test na COVID-19”.

Źródło: Fakt

Mezoterapia igłowa PREMIUM
Mezoterapia igłowa PREMIUM
59,00 zł
200,00 zł
48 dni
do końca oferty!
Odmładzająca mezoterapia igłowa okolicy oka NCTF 135 od 59 zł w Heaven Beauty & Spa

Twoja reakcja?

Super
Super
0
Ha ha
Ha ha
1
Wow
Wow
3
Smutny
Smutny
7
Zły
Zły
5

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz