Home Kategorie Życie Prześwietlili program 500+. Ile zyskują najbiedniejsi, a ile najbogatsi? Odpowiedź jest zadziwiająca.

Prześwietlili program 500+. Ile zyskują najbiedniejsi, a ile najbogatsi? Odpowiedź jest zadziwiająca.

Prześwietlili program 500+. Ile zyskują najbiedniejsi, a ile najbogatsi? Odpowiedź jest zadziwiająca.

1 kwietnia 2021 roku minęło 5 lat od rozpoczęcia działania programu Rodzina 500+. Pomoc ta miała wspierać m.in. najbiedniejszych rodziców i zwiększać dzietność Polaków.

Jak jednak zauważa „Rzeczpospolita”, więcej pieniędzy trafia do rodzin zamożniejszych. Aż 25% całości pomocy trafia do najzamożniejszych gospodarstw. Z kolei jedynie 12% do tych najbiedniejszych. Dzietność z kolei w naszym kraju jest jedną z niższych w Europie.

Po rozszerzeniu 500 plus na pierwsze dziecko bez wymagań dochodowych, polski system świadczeń socjalnych należy do jednego z najhojniejszych w Unii Europejskiej, podczas gdy nasze zarobki są jednymi z najniższych.

Według danych Eurostat polska rodzina z dwójką dzieci i przeciętnymi zarobkami mogła liczyć na 2,83 tys. euro. Większa pomoc istnieje tylko w 6 krajach UE.

Gorzej prezentuje się sytuacja polskiego rodzica, który samotnie wychowuje dwójkę dzieci. Tutaj z 8. spadamy na 10. pozycję.

Jak wynika z analizy ekspertów CenEA, z całej puli 40 mld zł rocznie aż 25% trafia do 20% gospodarstw o najwyższych dochodach, a do 20% gospodarstw o najniższych dochodach – 11,7%. To wynika z faktu, że zamożniejsi Polacy mają więcej dzieci. W efekcie program, który miał wspierać uboższych rodziców, przekazuje pieniądze najzamożniejszym, którzy takiego wsparcia nie wymagają.

Jak twierdzi Michał Myck, prezes CenEa, cytowany przez „Rzeczpospolitą”, za takie pieniądze moglibyśmy mieć system, który o wiele lepiej wspierałby potrzeby biedniejszych rodziców i równocześnie znacząco poprawiłby system opiekuńczy oraz edukacyjny, tworząc dostępną dla wszystkich infrastrukturę (żłobki, przedszkola), a tym samym ułatwiając podjęcie decyzji o posiadaniu dziecka przyszłym rodzicom, którzy wychowanie muszą łączyć z pracą.

Polska ma najniższy wskaźnik dzietności w Grupie Wyszehradzkiej oraz dużo niższy niż w wielu krajach Europy Zachodniej.

Za rządów PiS wskaźnik dzietności rósł przez kilka lat z poziomu 1,26 w 2014. Jednak ostatecznie wrócił do stanu z roku 2010, gdy wynosił 1,41. W 1990 roku, gdy po epoce komunizmu byliśmy jednym z najbiedniejszych krajów w Europie, wskaźnik dzietności wynosił 2,06.

Z kolei Francja, gdzie rodzice dostają mniej pieniędzy na dzieci, szczególnie proporcjonalnie do zarobków, jest europejskim liderem, jeśli chodzi o to, gdzie rodzi się najwięcej dzieci. We Francji w porównaniu z 2010 rokiem wskaźnik dzietności spadł, ale z poziomu 2,03 do poziomu 1,86 (2019 r.). To najwyższy wynik w Unii.

Niepokojące odkrycie naukowców. Koronawirus znalazł nowego żywiciela.

Źródło: Rzeczpospolita

Spacer z alpakami
Spacer z alpakami
29,99 zł
40,00 zł
Oferta zakończona!
Alpakoterapia: spacer z alpakami dla 2 osób od 24,99 zł i więcej opcji w Ośrodku Ikarion (do -38%)

Twoja reakcja?

Super
Super
0
Ha ha
Ha ha
0
Wow
Wow
0
Smutny
Smutny
0
Zły
Zły
0

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz