Home Kategorie Ludzie Joanna P. z Królowych Życia znowu ma kłopoty. Prokurator miał przyjąć 1 milion łapówki.

Joanna P. z Królowych Życia znowu ma kłopoty. Prokurator miał przyjąć 1 milion łapówki.

Joanna P. z Królowych Życia znowu ma kłopoty. Prokurator miał przyjąć 1 milion łapówki.

Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej skierował do sądu akt oskarżenia przeciwko prokuratorowi Andrzejowi Z., który miał przyjąć 1 mln zł łapówki od Joanny, bohaterki programu “Królowe Życia”.

W sprawę zamieszane są aż cztery osoby. Prokurator Andrzej Z., który miał przyjmować korzyści majątkowe, Joanna P.-J. i Adam J., którzy składali korupcyjne propozycje prokuratorowi. Oskarżony został także Michał T., kierowca, który miał pośredniczyć w przekazywaniu łapówek. Sprawa jest naprawdę poważna i szkodliwa dla Joanny.

Z materiału dowodowego zebranego w toku śledztwa wynika, że urzędnik miał przyjąć od Joanny P. znanej z programu ,,Królowe Życia” korzyści majątkowe, w tym 1 mln zł łapówki, w zamian za wypuszczenie jej partnera, a obecnie męża Adama J. z aresztu śledczego. Grożą mu za to poważne konsekwencje.

– “Andrzej Z. usłyszał zarzut przekroczenia uprawnień i niedopełniania obowiązków służbowych, przyjęcia korzyści majątkowych oraz osobistych, a także utrudniania prowadzonego przez niego postępowania karnego. Prokurator w zamian za uzyskiwane korzyści miał ukierunkowywać postępowanie na wytworzenie nieprawdziwych dowodów mających świadczyć o niewinności jednego z głównych podejrzanych w sprawie o zabójstwo” – podała Prokuratura Krajowa.

Wszyscy zostali ujęci przez Centralne Biuro Antykorupcyjne w czerwcu 2020 r. i od tamtej pory przebywają w aresztach. Prokurator Z. został zatrzymany w październiku ubiegłego roku przed budyniem Sądu Najwyższego w Warszawie, tuż po ogłoszeniu przez Izbę Dyscyplinarną SN decyzji o wyrażeniu zgody na uchylenie mu immunitetu. Cała grupa obecnie przebywa w aresztach.

Sprawa, w której oskarżony jest śledczy, jest związana z prowadzonym przez niego śledztwem w Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Praga Północ. Andrzej Z. w latach 2014-2019 prowadził postępowanie dotyczące zabójstwa 75-letniej mieszkanki kamienicy na warszawskiej Pradze. Sprawa była skomplikowana, ale wkrótce zatrzymano kilku oskarżonych. W tym również Adama J.

– “Po pojawieniu się sygnałów, że prokurator działa na korzyść podejrzanego, sprawa została mu odebrana i przeniesiona do innej prokuratury. W kwietniu 2020 r. została zakończona skierowaniem aktu oskarżenia i aktualnie toczy się przed Sądem Okręgowym w Płocku” – podała PK. Jak ustaliła PAP, prokurator Z. dociekał, dlaczego odebrano mu śledztwo.

WSW PK ustalił, że niedługo po zatrzymaniu Adama J., jego partnerka (obecnie żona) Joanna P. szukała sposobu, by wydostać go z aresztu. Ustalono, że wysyłała swojemu partnerowi wiadomości przez telegazetę. W ten sposób informowała J., że spotyka się z prokuratorem Z. i ,,załatwia” jego sprawę. Na początku czerwca 2019 r. kobieta nadała informację treści ,,środa 100%”, deklarując umówioną wcześniej z prokuratorem datę opuszczenia aresztu przez J. Twierdziła, że Andrzej Z. ,,nie może już znieść jej łez”. To właśnie 19 czerwca czyli w środę, Adam J. został zwolniony.

Podsłuchy rozmów prokuratora Z. z Joanną P. i Adamem J., a także przesłuchania świadków, dały śledczym obraz przekupstwa, które przyjmował prokurator. Andrzej Z. miał ,,zażądać” od ,,Królowej Życia” dwóch koszul marki Billionaire, które kosztowały ok. 2500 zł, czterech biletów na mecz Polska – Izrael o łącznej wartości 1 tys. zł, płacenia za rachunki w restauracjach. Z. przyjmował też kosze prezentowe z drogim alkoholem, a także korzystał z samochodu marki Bentley, który został mu udostępniony.

Śledztwo Prokuratury Krajowej doprowadziło również do ustalenia świadka, który zeznał, że Adam J. chwalił się, że wyjście z aresztu i układ z prokuratorem Z. kosztował go ,,okrąglaka”. Według śledczych chodzi o 1 mln zł, którego przyjęcie zarzuca się Andrzejowi Z. Grozi mu nie tylko utrata pracy, ale także znacznie większe problemy, w tym również kara więzienia i trudno się dziwić. Takie zachowanie nie przystoi funkcjonariuszowi publicznemu.

Sanepid w poszukiwaniu uczestników mszy świętych. Była na nich osoba zakażona COVID-19.

Źródło: Fakt

 

 

Gokarty: nawet 30 min jazdy
Gokarty: nawet 30 min jazdy
36,99 zł
49,00 zł
108 dni
do końca oferty!
Emocjonująca jazda gokartem od 36,99 zł w Awix RacingArena w Toruniu

Twoja reakcja?

Super
Super
0
Ha ha
Ha ha
0
Wow
Wow
0
Smutny
Smutny
0
Zły
Zły
0

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz