Home Kategorie Ludzie Wzruszające… Tłumy opuściły już cmentarz, ale przyjaciel nadal czuwał nad grobem Krzysztofa Krawczyka…

Wzruszające… Tłumy opuściły już cmentarz, ale przyjaciel nadal czuwał nad grobem Krzysztofa Krawczyka…

Spędzili razem 47 lat. Krzysztof Krawczyk i Andrzej Kosmala nie tylko pracowali razem, ale też przyjaźnili się. Menadżer towarzyszył artyście do ostatnich chwil.

Pogrzeb Krzysztofa Krawczyka odbył się 10 kwietnia. Artysta został pochowany ze wszelkimi honorami. Pomimo panującej pandemii ludzie tłumnie zebrali się, aby towarzyszyć mu w ostatniej drodze. Mszę odprawiał abp Grzegorz Ryś i bp Antoni Długosz. Na koniec uroczystości głos zabrał m.in. Andrzej Kosmala.

– „Twoja ukochana żona Ewa poprosiła mnie, bym powiedział kilka słów, których ona nie ma dziś siły, w tej ciężkiej dla niej chwili. Prosiła mnie, bym powiedział: nie żegnaj, lecz do widzenia. Bo cóż powiedzieć w takiej chwili? Niech pozostanie milczenie, jak mówił św. Jan Paweł II. Ale po Tobie, Krzysiu, nie pozostanie milczenie. Pozostaną cudowne nagrania, wyśpiewane niepowtarzalnym głosem. Pan Bóg dał Ci talent, a Ty nie zmarnowałeś tego daru” – mówił Kosmala w kościele.

– „Non omnis moriar. Nie wszystko umiera, kiedy odchodzi tak wielki artysta. Na ostatniej swojej płycie, która nosi znaczący tytuł “Horyzont”, śpiewasz, tekstem Macieja Świtańskiego, “horyzont wzywa za swój brzeg, do niego ciągle podążamy, jedyna droga, jeden cel, idziemy wciąż, i wciąż czekamy”. Ty, przyjacielu, już jesteś za tym horyzontem, a my wciąż czekamy, do zobaczenia Krzysztofie” – zakończył poruszające przemówienie.

Po mszy kondukt żałobny przeniósł się na cmentarz w Grotnikach, gdzie trumna z ciałem Krzysztofa Krawczyka została złożona w grobie. Jak podaje wp.pl, jedną z ostatnich osób, która wyszła z cmentarza był właśnie Andrzej Kosmala. Mężczyzna wspierał żonę przyjaciela i stał dumnie nad jego grobem, podczas gdy inni żałobnicy powoli się rozchodzili.

– „Żył jak chciał, i z kim chciał. Życzliwi szeptali Mu, aby zmienił menadżera, że niby trzeba mu kogoś młodszego, jakiego kilera… Ale On był wierny Kosmali, z którym pracował przeszło 40 lat, bo wartości w Jego życiu były święte. I dlatego na Jego pogrzebie nie śpiewały żadne gwiazdy, celebryci nie prężyli się do mikrofonów… Zaśpiewali przyjaciele, a „Hymn do miłości”, z wielkim wyczuciem przeczytał Wielki aktor, przyjaciel Daniel Olbrychski” – podsumowała w internecie Joanna Kurowska.

Premier Morawiecki wraz z żoną incognito na pogrzebie Krzysztofa Krawczyka. Uczynili wyjątkowy gest.

Źródło: WP

Lifting i laminacja rzęs
Lifting i laminacja rzęs
79,99 zł
83 dni
do końca oferty!
Lifting i laminacja rzęs (79,99 zł) z henną i olejkiem (99,99 zł) w Studiu Makijazu Permanentnego Asami w Bydgoszczy

Twoja reakcja?

Super
Super
0
Ha ha
Ha ha
0
Wow
Wow
0
Smutny
Smutny
8
Zły
Zły
0

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz