Home Kategorie Ludzie Proces księdza. Zaczął awanturować się w sądzie. Wyjął krzyż i kropidło.

Proces księdza. Zaczął awanturować się w sądzie. Wyjął krzyż i kropidło.

Proces księdza. Zaczął awanturować się w sądzie. Wyjął krzyż i kropidło.

Michał Woźnicki to kontrowersyjny duchowny przekonany o swojej wyższości nad osobami świeckimi. Ksiądz często daje temu wyraz w kazaniach, mimo iż jest zawieszony i nie może odprawiać mszy.

Woźnicki trafił do sądu przez swoje wybryki sprzed pół roku. Po raz kolejny wykazał się brakiem szacunku, tym razem dla policjantów i instytucji sądu, pozwalając sobie na niewybredne komentarze i niecodzienne zachowania.

Ksiądz Michał Woźnicki od dawna jest obiektem zainteresowania wszelakich mediów. Wszystko przez to, jak się zachowuje. Woźnicki nie wierzy w pandemię koronawirusa, więc zdarza mu się obrażać osoby zasłaniające usta i nos. Niedawno w sądzie obrażał policjantów i odmówił założenia maski, przez co nie wpuszczono go na salę sądową, gdzie toczyła się rozprawa jego ministranta Jakuba Z. Teraz duchowny po raz kolejny zjawił się w sądzie i znów wykazał się brakiem szacunku dla tej instytucji.

– „Gdybym wiedział, że pani jest panią… Natomiast ja widzę zaszmatowanego zbrodniarza” – mówił Woźnicki do policjantki.

Gdy ta powiedziała mu, by jej nie obrażał, ksiądz odparł:

– „Ja pani nie obrażam. Czy pani już wie, że pani jest kobietą, czy jeszcze się pani nie zdecydowała?”

Bulwersujące zachowanie Woźnickiego, który nie miał zamiaru się wylegitymować eskalowało, kiedy trafił na salę sądową. Żądał, aby sędzia zwracał się do niego per „ksiądz”, a gdy wytłumaczono mu, że na sali jest jako obywatel, dał kolejny popis.

Woźnicki wyjął krzyż i kropidło. Zdjął maskę i przeżegnał się. Wskazywał, że w sądzie są symbole masońskie, a pokazując na osoby zgromadzone w sali, twierdził, że to Żydzi i świadkowie Jehowy. Kiedy już się nieco uspokoił, nie zaprzeczał, że w trakcie głośnej policyjnej interwencji sprzed kilku miesięcy, nie okazał funkcjonariuszom dokumentów, bo byli „zamaskowani”.

Policja pojawiła się wówczas na wezwanie Salezjanów. Woźnicki już dawno powinien się wyprowadzić z ich budynku w Poznaniu, jednak tego nie uczynił. Woźnicki nie robi sobie również nic z zakazu odprawiania mszy. Wciąż je odprawia, udostępniając nagrania w internecie. Niedawno jego kanał został zablokowany przez YouTube, ze względu na tzw. mowę nienawiści.

Wykorzystał seksualnie nieprzytomną partnerkę. Akt oralny zakończył się tragicznie. Kobieta udusiła się.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Oczyszczanie i nawilżanie skóry
Oczyszczanie i nawilżanie skóry
49,99 zł
150,00 zł
Oferta zakończona!
Mikrodermabrazja z maską od 49,99 zł i więcej opcji w Licencjonowanym Studiu Urody Joanna w Bydgoszczy

Twoja reakcja?

Super
Super
0
Ha ha
Ha ha
0
Wow
Wow
0
Smutny
Smutny
0
Zły
Zły
0

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz