Home Kategorie Ludzie Syn Krzysztofa Krawczyka nie mógł już dłużej milczeć. „Uniemożliwiono mi dojście do trumny taty!”

Syn Krzysztofa Krawczyka nie mógł już dłużej milczeć. „Uniemożliwiono mi dojście do trumny taty!”

Pogrzebu swojego taty nie zapomni do końca życia. Mimo iż z Krzysztofem Krawczykiem żegnały się tłumy i najważniejsze osoby w kraju, na zdjęciach z pogrzebu ciężko dostrzec syna artysty.

– „Uniemożliwiano mi dojście do trumny. Jest mi smutno, delikatnie mówiąc” – przyznaje Krzysztof Igor Krawczyk w wywiadzie dla „Uwagi” TVN.

Już dzisiaj o 19:55 widzowie po raz pierwszy będą mogli posłuchać historii Krzysztofa Juniora. Syn artysty przez lata nie miał dobrych relacji z ojcem, mimo iż w 2016 roku mówiło się o pojednaniu.

– „Z tatą mam kontakt tak ograniczony, że nie wiem, jakie informacje o mojej sytuacji do niego dochodzą. Dzwoniłem wiele razy, ale to nic nie daje. Bardzo go kocham, ale on jakby nie wierzył w to, w jak trudnej sytuacji się znajduję” – mówił reporterowi „Uwagi” w styczniu tego roku syn piosenkarza.

Krzysztof Junior od wypadku z ojcem w 1988 roku choruje na padaczkę. Jego słowa potwierdza adwokat, który na zlecenie łódzkiego Rzecznika Osób Niepełnosprawnych podjął walkę w imieniu Juniora.

– „Myślę, że pan Krzysztof senior nie chce zrozumieć, w jak trudnym położeniu znajduje się jego syn. Propozycja, którą nam przedstawił, nie poprawiłaby sytuacji jego syna ani o cal” – mówił wtedy.

Syn widywał się z ojcem bardzo rzadko.

– „Bezpośrednio widziałem tatę ostatni raz półtora roku temu, a przez ostatnie miesiące kontaktu nie miałem w ogóle. On sam nie odbierał telefonu, zaś jego żona wprost mówiła, że nie mogę z nim rozmawiać” – wyzna dziś wieczorem w TVN Krzysztof Krawczyk Junior.

Wiadomość o śmierci Krzysztofa Krawczyka wstrząsnęła całą Polską na początku kwietnia. Był to też ogromny cios dla lokalnego środowiska, w którym mieszkał słynny piosenkarz. Stąd też radni sejmiku województwa łódzkiego pośmiertnie przyznali artyście Odznakę za Zasługi dla Województwa Łódzkiego.

W ceremonii pogrzebowej Krzysztofa Krawczyka udział wzięło wiele gwiazd rodzimego show-biznesu, m.in. Daniel Olbrychski, Norbi, Robert Janowski, czy Andrzej Kosmala.

To na pogrzebie Krawczyka miało dojść do scysji, w której udział wzięła wdowa po Krawczyku Ewa, menadżer piosenkarza Andrzej Kosmala i były kolega z zespołu Trubadurzy Marian Lichtman. Lichtman twierdzi, że „przepychał” się na pogrzebie, aby pomóc synowi Krzysztofa, który nie miał dostępu do trumny z ciałem ojca.

Pod koniec kwietnia Ewa Krawczyk opowiedziała w wywiadzie m.in. o skomplikowanej relacji z synem Krzysztofa. 47-letni mężczyzna jest bardzo schorowany. Cierpiał na padaczkę oraz inne dolegliwości neurologiczne, które były efektem wypadku samochodowego, który w 1988 roku spowodował jego ojciec. Zarówno piosenkarz, jak i jego syn otarli się wtedy o śmierć. Krzysztof Krawczyk nigdy nie ukrywał, że nie ma najlepszych relacji z synem. Zawsze twierdził jednak, że bardzo go kocha.

Ewa Krawczyk w programie „Alarm” nawiązała do trudnych relacji z pasierbem. Opowiedział też o przypadkowym spotkaniu z Juniorem przy grobie artysty. Zapowiadała wtedy, że bardzo chciałaby mu pomóc.

– „Moje serce jest otwarte na wszystkie rodzinne problemy i spotkania” – powiedziała.

Dodała, że ludzie z otoczenia utrudniają jej realizację tego, co wspólnie z mężem ustaliła.

– „Mnie nie trzeba straszyć internetowo, bo ja zrobię to wszystko, co przekazał mi mój mąż. Nikomu krzywdy nie dam zrobić. Dam jeszcze więcej niż potrzeba” – oznajmiła Ewa Krawczyk.

Okazuje się, że w kwietniu Ewa Krawczyk miała okazję osobiście porozmawiać z Krzysztofem Juniorem i zaoferował mu pomoc.

– „Ja rozmawiałam z Krzysiem w sobotę (24 kwietnia – przyp. red.). Mieliśmy piękną rozmowę. Przedstawiłam mu wszystkie możliwe warianty. Powiedziałam wszystko, co mogłam powiedzieć… Krzysiu nie przyjął mojej propozycji. Minął tydzień, a ja nie miałam od niego ani jednego telefonu, ponieważ spotkał się ze swoimi pseudoprzyjaciółmi. I ja nie mogę nic zrobić w tym kierunku…” – mówiła w programie zrezygnowana i dodała:

– „Ja bardzo chcę mu pomóc, bo mój mąż tam płacze z tego powodu. Niech ludzie się przestaną wtrącać, dadzą nam żyć. Ja wszystko poukładam tak, jak trzeba, bo ja jestem silną osobą. Ja ułożę wszystko, tak jak mąż mnie prosił.”

Źródło: Uwaga! TVN, Fakt

Badania laboratoryjne: pakiet podstawowy lub rozszerzony
Badania laboratoryjne: pakiet podstawowy lub rozszerzony
49,99 zł
102,00 zł
90 dni
do końca oferty!
Badanie krwi: pakiet profilaktyczny od 49,99 zł i więcej opcji w Laboratorium Analitycznym QuickLab (do -56%)

Twoja reakcja?

Super
Super
1
Ha ha
Ha ha
12
Wow
Wow
1
Smutny
Smutny
56
Zły
Zły
35

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz