Home Kategorie Poruszające Szokujące wyznanie babci zamordowanej Magdy. „Gdy syn pojechał ją zidentyfikować, nie mógł rozpoznać twarzy”

Szokujące wyznanie babci zamordowanej Magdy. „Gdy syn pojechał ją zidentyfikować, nie mógł rozpoznać twarzy”

Szokujące wyznanie babci zamordowanej Magdy. „Gdy syn pojechał ją zidentyfikować, nie mógł rozpoznać twarzy”

– „Magdę zawsze przed nim ostrzegałam. Mówiłam jej, że to jest bandzior, żeby trzymała się z dala od niego. A ona mnie uspokajała: Babciu, ja to wiem” – opowiada ze łzami w oczach pani Barbara, babcia zamordowanej przez Dawida J. nastolatki.

Magda M. zaginęła 24 maja. Rodzina po raz ostatni widziała ją, gdy wsiadała na swój skuter. Pojechała na zakupy. Gdy długo nie wracała, bliscy podnieśli alarm. Przez kilka dni grupa strażaków i policjantów z psami oraz dronami przeczesywała lasy i pola w okolicy. W końcu zatrzymano Dawida J. Odnaleziono też zwłoki dziewczyny. Mężczyzna przyznał się do zabójstwa.

– „On musiał ją zabić od razu w poniedziałek. Magda wyjechała z domu po godz. 9.00. Godzinę później dzwoniła do mnie trzy razy. Niestety, byłam na podwórku i nie słyszałam… To był ostatni telefon od niej. Później wielokrotnie dzwoniłam, ale wnuczka już nie odbierała” – wspomina pani Barbara. Zastanawia się, co skłoniło Magdę, żeby wsiąść do auta z mordercą.

– „Magda przecież znała go z Sulikowa, bo tam jeździła do siostry” – opowiada. – „Ja od razu przeczuwałam, że coś się stało. Miałam jednak nadzieję, że żyje, że w najgorszym razie ją porwali. Niestety… Syn, jak pojechał ją zidentyfikować, to rozpoznał jej ubrania i tatuaż, ale nie mógł rozpoznać twarzy. Tak była spuchnięta. Wnuczka była przysypana piaskiem, tak jak ta malutka dziewczynka, którą 15 lat temu ten zbir zabił. Za to, co zrobił, powinien dostać karę śmierci! Bez dwóch zdań!”

Dawid J. w czerwcu 2006 roku zabił swoją koleżankę Sylwię. Trafił za to do poprawczaka. Po trzech latach uciekł z półotwartego zakładu w Świdnicy i ruszył do Wrocławia.

Tam na ulicy postanowił zdobyć pieniądze. Od tyłu zaszedł kobietę i przyłożył jej do gardła nóż. Ofiara oddała mu saszetkę, w której miała 650 zł. Łup na tyle zadowolił Dawida, że dał kobiecie uciec. Nie wiadomo, czy nie byłoby innych ofiar, gdyby nie szybka reakcja policji. Bandyta wpadł, nim uderzył po raz kolejny.

17-letni wówczas Dawid J. trafił do schroniska dla nieletnich w Szczecinie. Przerażony dyrektor placówki poprosił sąd o przeniesienie go do zakładu o zaostrzonym rygorze. Obawiał się, że Dawid J. może uciec.

38-latek gwałcił swojego psa i wynajmował go innym. Prokurator nie miał litości.

Źródło: Fakt

Arbuzowe lub czekoladowe day spa
Arbuzowe lub czekoladowe day spa
89,99 zł
90 dni
do końca oferty!
Arbuzowy pakiet day spa za 89,99 zł i więcej w gabinecie Alice's Institute Kosmetologia w Bielsku-Białej

Twoja reakcja?

Super
Super
0
Ha ha
Ha ha
0
Wow
Wow
0
Smutny
Smutny
0
Zły
Zły
1

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz