Home Kategorie Zdrowie Wysypowe zakażenia w Polsce. „Przygotowujemy się na kolejną falę”.

Wysypowe zakażenia w Polsce. „Przygotowujemy się na kolejną falę”.

Wysypowe zakażenia w Polsce. „Przygotowujemy się na kolejną falę”.

Zagraża nam czwarta fala pandemii koronawirusa? Jak twierdzi minister zdrowia, głównym ryzykiem pojawienia się kolejnej fali jest nowa mutacja wirusa, a nie zwiększenie naszej mobilności.

Adam Niedzielski pytany o charakter obecnej epidemii zaznaczył, że obecnie mamy do czynienia z rozproszonymi ogniskami epidemii.

– „Naprawdę mamy już bardzo wyspowe zakażenia. Mówię wyspowe w tym sensie, że one się pojawiają w kilku punktach i są one odosobnione” – wyjaśnił.

Dodał, że dzięki temu, że nie są one liczne, to łatwo je opanować z punktu widzenia służb sanitarnych.

– „Są one szybko identyfikowane” – powiedział.

Minister zauważył też, że realnym zagrożeniem, które może przyczynić się do pojawienia się czwartej fali jest nowa mutacja wirusa wychodząca poza zakres szczepień, a nie mobilność ludności.

– „My w Ministerstwie Zdrowia przygotowujemy się na jesień. Mamy oczywiście brany pod uwagę wariant, kiedy pojawi się kolejna fala, ale ja absolutnie nie chcę tutaj nikogo straszyć i przesądzać, że się pojawi, bo tego prawdopodobieństwa nie oceniamy zbyt wysoko. Natomiast my musimy się przygotować logistycznie” – powiedział.

Według Niedzielskiego obecnie w Polsce dochodzimy do progu odporności populacyjnej.

– „Tutaj oczywiście można prowadzić dyskusję, czy to jest 60 czy 70 procent. Im więcej, tym lepiej. Tutaj są proste zależności. Gdy popatrzymy na to, co dzieje się wokół, czyli, że mamy do czynienia z ciągłym spadkiem liczby zakażeń – mamy na dodatek ten spadek, gdy luzujemy obostrzenia, czyli można by się spodziewać zupełnie innej reakcji pandemicznej – to wydaje się, że dochodzimy do tego progu odporności populacyjnej. Nawet zwiększając mobilność, aktywność społeczną, nie ma tak naprawdę żadnego odbicia po stronie wzrostu liczby zakażeń” – zauważył.

Minister wspomniał też o prowadzonych badaniach seroprewalencji, czyli pokazujących u ilu osób wytworzyły się przeciwciała.

– „Tutaj te wskaźniki w próbkach, które analizowaliśmy, dochodzą już do 60 proc., więc jak sumujemy efekt szczepienia i przechorowania, to jesteśmy już w okolicach 60 proc.” – wyjaśnił.

Zapytany o to, czy trend spadku epidemii utrzyma się przez okres wakacji, minister powiedział, że „nie spodziewa się, by nasze wyjazdy, przebywanie na świeżym powietrzu generowały większe ryzyko”.

Na sugestię dlaczego przy takim scenariuszu rząd nie zniesie wszystkich obostrzeń powiedział, że „uczymy się na własnych błędach”, bo za każdym razem, gdy następowało to zbyt szybko, to pojawiała się kolejna fala.

– „Teraz, jak popatrzymy na poziom obostrzeń, jaki mamy i będziemy mieli po 26 czerwca, bo to kolejna runda luzowania, to w tej chwili poziom liberalizacji jest tak naprawdę ogromny. Większość parametrów dopuszcza całkowitą aktywność, bo do limitów nie wchodzą osoby zaszczepione” – przypomniał.

Poszła na rutynowy zabieg. Kobieta zmarła. „Wymiotowała czarną mazią”.

Źródło: PAP

Dostęp do wybranego kursu językowego lub wszystkich kursów z SuperMemo
Dostęp do wybranego kursu językowego lub wszystkich kursów z SuperMemo
39,99 zł
4 dni
do końca oferty!
Dostęp do wybranego kursu językowego lub wszystkich kursów na platformie SuperMemo

Twoja reakcja?

Super
Super
0
Ha ha
Ha ha
4
Wow
Wow
0
Smutny
Smutny
0
Zły
Zły
1

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz