Home Kategorie Poruszające „Koniec świata”, „płynęłam amfibią”. Tak wygląda miasto po przejściu potężnej nawałnicy.

„Koniec świata”, „płynęłam amfibią”. Tak wygląda miasto po przejściu potężnej nawałnicy.

„Koniec świata”, „płynęłam amfibią”. Tak wygląda miasto po przejściu potężnej nawałnicy.

W Poznaniu trwa usuwanie skutków nawałnicy, która nawiedziła miasto 22 czerwca. Strażacy nadal dostają zgłoszenia m.in. o podtopieniach.

Wieczorem liczba zgłoszeń do strażaków przekraczała 1,7 tys. Jak przekazał PAP w środę rano dyżurny wielkopolskich strażaków, nadal trwa usuwanie skutków nawałnicy. Nadal pojawiają się też kolejne zgłoszenia dotyczące m.in. podtopień.

Burze pojawiły się we wtorek w niemal całej Wielkopolsce. Skutki nawałnicy najbardziej odczuli jednak mieszkańcy stolicy województwa i pobliskich gmin. Ulewne deszcze doprowadziły do podtopień. Zalane były też drogi.

W wielu miejscach woda unieruchomiła lub zalała samochody, uszkodziła ulice i chodniki. Podobnie sytuacja wyglądała w okolicznych gminach. W Swarzędzu wyłączono z ruchu przejazd pod jednym z wiaduktów. Również tam zalane zostały samochody.

W Poznaniu zawaliła się m.in. część dachu hali sportowej, uszkodzony został również dach marketu na os. Lecha. Strażaków wezwano m.in. do podtopionej katedry, podtopień w szpitalach i w DPS-ach.

Mariusz Wiśniewski, wiceprezydent miasta informował, że w usuwanie następstw nawałnic w Poznaniu włączyły się oprócz straży pożarnej też służby MPK, ZDM i Aquanetu.

Wskutek intensywnych burz we wtorek w Poznaniu, w najgorszym momencie bez prądu było ok. 7 tys. odbiorców.

Tragiczny wypadek autobusu z dziećmi. Wpadł do rowu. Są ranni, trwa akcja ratunkowa.

Źródło: PAP, Twitter, Facebook

Wybrane masaże dla 1 lub 2 osób w Wellness & Beauty Clinical
Wybrane masaże dla 1 lub 2 osób w Wellness & Beauty Clinical
47,99 zł
59,99 zł
176 dni
do końca oferty!
Wybrane masaże dla 1 lub 2 osób w Wellness & Beauty Clinical

Twoja reakcja?

Super
Super
0
Ha ha
Ha ha
0
Wow
Wow
0
Smutny
Smutny
1
Zły
Zły
0

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz