Home Kategorie Więcej Jana Pawła II i utworów patriotycznych w lekturach szkolnych. Poloniści: „Część pozycji będziemy omijać”.

Więcej Jana Pawła II i utworów patriotycznych w lekturach szkolnych. Poloniści: „Część pozycji będziemy omijać”.

Więcej Jana Pawła II i utworów patriotycznych w lekturach szkolnych. Poloniści: „Część pozycji będziemy omijać”.

Rozporządzenie dotyczące kanonu lektur zostało podpisane przez ministra Czarnka w poniedziałek 16 sierpnia.

Główną zmianą, która rzuca się na pierwszy rzut w oczy, jest o wiele większa ilość dzieł Jana Pawła II. Już w klasach 1 – 3 dzieci fragmentarycznie zapoznają się z “Opowiadaniami o dzieciństwie Karola Wojtyły”. Z kolei uczniowie szkół średnich w ramach listy lektur uzupełniających będą mogli przeczytać: „Przekroczyć próg nadziei”, „Tryptyk rzymski”, „Pamięć i tożsamość”, czy „Fides et ratio” Jana Pawła II, a także “Przed sklepem jubilera” Wojtyły.

– „Tryptyku rzymskiego nikt by nie opublikował, gdyby nie był to utwór papieża, bo jest to tekst zwyczajnie słaby pod względem literackim. A teraz staje się istotnym elementem kanonu. Biorąc jednak pod uwagę poglądy ministra Czarnka, to nie jest zaskakujące” – komentuje Paweł Lęcki, polonista z II LO w Sopocie.

Dariusz Chętkowski z BelferBlog, polonista XXI LO w Łodzi ocenia te zmiany jako „ryzykowne decyzje”.

– „Nikt nie mówi, że uczniowie nie powinni poznawać takich rzeczy, ale gdy jakaś gałąź jest zbyt mocno reprezentowana, to jest efekt przesytu” – mówi i przypomina, że kiedyś na liście lektur było dużo książek o holokauście i uczniowie zamiast zainteresować się tą tematyką, zniechęcili się.

– „Dostawali wręcz drgawek, gdy trzeba było omawiać takie teksty, więc zdecydowałem, by nie poświęcać zbyt dużo czasu np. opowiadaniom Tadeusza Borowskiego, chociaż sam je bardzo doceniam. Minister nie rozumie, dlaczego młodzież odrzuca te perły, które on proponuje. Te perły trzeba proponować z umiarem, a nie zawieszać na szyi od razu cały naszyjnik. Może przydałoby się, żeby minister otaczał się doradcami pedagogami, którzy zrozumieliby, jak to wygląda w sali lekcyjnej” – mówi Chętkowski.

Do utworów papież młodzież dostanie jeszcze “Zapiski więzienne” Stefana Wyszyńskiego, albo “Ojca wolnych ludzi. Opowieść o Prymasie Wyszyńskim” Pawła Zuchniewicza. Według ministra młodzież jest bardzo zainteresowana postacią kardynała. Czarnek mówił o tym m.in. przy okazji ogładzania programu wycieczek śladami Wyszyńskiego.

– „Nie jestem w stanie sobie wyobrazić, że uczeń przychodzi i mówi: może porozmawialibyśmy o kardynale Wyszyńskim, to tłumaczenie ministerstwa jest groteskowe” – komentuje Lęcki.

– „Minister otacza się określoną grupą młodzieży, która działa w oazach, chodzi na pielgrzymki, być może takie osoby zgłaszają zapotrzebowanie na dopisane lektury” – dodaje Chętkowski.

Uczniowie nie będą musieli z kolei czytać poezji Marcina Świetlickiego.

– „Świetlickiemu to nie zaszkodzi, zresztą sam powtarzał, że nie chce, by jego utwory były w kanonie szkolnych książek. Zresztą dla wielu pisarzy znalezienie się na liście lektur to pocałunek śmierci” – komentuje Chętkowski.

W zmianach zwraca też uwagę wiele dzieł Zofii Kossak-Szczuckiej. Do tej pory nie było jej niemal w ogóle. Teraz będzie aż 5 utworów, zarówno w podstawówce, jak i szkołach średnich.

– „To jest jakaś obsesja, ale powody są jasne: promowanie patriotyzmu” – wyjaśnia krótko Lęcki.

– „To nie jest autorka, która ma rezonans społeczny, o jej dziełach się nie dyskutuje. To jest sztuczne, siłowe wprowadzanie czegoś. Czy ludzie zaczną ją dzięki temu czytać? Nie zaczną” – dodaje.

Pakiety day spa
Pakiety day spa
109,99 zł
150,00 zł
180 dni
do końca oferty!
Pakiet day spa z wybranym masażem i kąpielą od 89,99 zł i więcej w Future Fit Day SPA

Dalsza część artykułu na następnej stronie…

Twoja reakcja?

Super
Super
0
Ha ha
Ha ha
0
Wow
Wow
0
Smutny
Smutny
0
Zły
Zły
0

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz