Home Kategorie Życie Dyrektor szpitala w Pszczynie, gdzie zmarła Iza przerwał milczenie. „Dziękuję za ciche głosy…”
9.03K

Dyrektor szpitala w Pszczynie, gdzie zmarła Iza przerwał milczenie. „Dziękuję za ciche głosy…”

Dyrektor szpitala w Pszczynie, gdzie zmarła Iza przerwał milczenie. „Dziękuję za ciche głosy…”

Po tym, jak w szpitalu w Pszczynie zmarła 30-letnia Iza, o placówce usłyszał cały kraj. Teraz milczenie przerwał dyrektor szpitala Marcin Leśniewski.

Dyrektor szpitala w Pszczynie, gdzie zmarła 30-letnie Izabela S., długo nie komentował sprawy. Dr Marcin Leśniewski był lekarzem, który w prywatnym gabinecie prowadził ciążę kobiety.

20 września Iza źle się poczuła. Była na konsultacji ginekologicznej, ale nie u lekarza prowadzącego. Inny ginekolog zdiagnozował bezwodzie. Kobieta dostała skierowanie do szpitala, gdzie zjawiła się następnego dnia. Pełnomocniczka rodziny nie informuje, dlaczego Iza nie udała się na konsultację do Leśniewskiego.

– „W naszym szpitalu przestrzegane są wszystkie standardy postępowania zaprezentowane przez Ministerstwo Zdrowia. Nienaruszalność tajemnicy lekarskiej nigdy nie pozwoli nam na publiczną obronę przed fałszywymi oskarżeniami formułowanymi w mowie nienawiści” – napisał dr Leśniewski w specjalnym oświadczeniu, tym samym przerywając długie milczenie w tej sprawie.

Lekarz stwierdził też, że zawiesił lekarzy pracujących w szpitalu w obawie, że „presja, wywierana przez bezkarnie krzywdzące opinie” może mieć wpływ na podejmowane przez nich decyzje.

Dyrektor powtórzył też to, co znalazło się w oświadczeniu wydanym przez prowadzonej przez niego placówce, a mianowicie, że w szpitalu przestrzegane są wszelkie standardy postępowania. Leśniewski podziękował też za „liczne, choć ciche, głosy solidarności i wsparcia” oraz podkreślił, że docenia swoich pracowników „położne, lekarzy, salowe”. Nie poinformował, kto wyraził wsparcie dla pszczyńskiego szpitala.

Izabela S. zmarła w szpitalu powiatowym w Pszczynie. 30-latka w piątym miesiącu ciąży, zmarła dobę po przyjęciu do placówki. Płód, u którego potwierdzono liczne wady, również nie przeżył.

Kobieta trafiła do szpitala ze względu na zdiagnozowanie u niej tzw. bezwodzia, czyli braku wód płodowych. Lekarze czekali na obumarcie płodu. 30-latka dostała jednak sepsy i zmarła w drodze na blok operacyjny.

Szokujące słowa lekarza: leki są. I kosztują grosze.

Szkolenie strzeleckie
Szkolenie strzeleckie
99,99 zł
160,00 zł
120 dni
do końca oferty!
Zostań mistrzem strzelectwa: 3 poziomy do wyboru od 99,99 zł w Centrum Treningowym Hilevel (do -45%)

Twoja reakcja?

Super
Super
0
Ha ha
Ha ha
1
Wow
Wow
0
Smutny
Smutny
2
Zły
Zły
3

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz