Home Kategorie Ludzie Freudowskie przejęzyczenie abp Gądeckiego. Przyznał, że kościół usuwa dowody w sprawie pedofilii.

Freudowskie przejęzyczenie abp Gądeckiego. Przyznał, że kościół usuwa dowody w sprawie pedofilii.

Freudowskie przejęzyczenie abp Gądeckiego. Przyznał, że kościół usuwa dowody w sprawie pedofilii.

W sprawie zaginionych akt księdza gwałciciela można Gądeckiemu wierzyć lub nie. Niezależnie jednak od naszego podejścia do sprawy, abp Gądecki kompromituje zarówno siebie jak i kościół.

Poznański metropolita abp Stanisław Gądecki ukrył się i czeka na ruch sądu w Chodzieży. O co tak właściwie chodzi? W dużym skrócie o akta kościelnego dochodzenia w sprawie księdza, który molestował i gwałcił ministranta Szymona Bączkowskiego.

Kościół usunął wprawdzie księdza ze stanu duchownego ale nie chce pokazać żadnych dowodów w kontekście sprawy o pedofilie. Mało tego, jak sam przez przypadek przyznał Gądecki, kościół docenia tych, którzy tej tajemnicy strzegą najpilniej jak na przykład księdza Jana Glapiaka, który utrudniał prokuratorze śledztwo. Teraz został on biskupem i prawą ręką Gądeckiego. Gratulujemy awansu.

Jeśli akta nadal są w kurii, to arcybiskup może kłamać z dwóch powodów. Pierwszym jest niedopuszczenie do precedensu. Jeżeli bowiem on wyda te akta,  to inne kurie będą musiały w podobnych sprawach pójść w jego ślady, bądź w dokumentach są pewne, niewygodne informacje.

Ma najdłuższe przyrodzenie na świecie. Niewiarygodne, kto się z nim umawiał.

Źródło: wyborcza

Kurs excel online - rok nauki
Kurs excel online - rok nauki
39,00 zł
290,00 zł
30 dni
do końca oferty!
Roczny dostęp do lekcji online Master of Excel za 39 zł na platformie Expose

Twoja reakcja?

Super
Super
0
Ha ha
Ha ha
0
Wow
Wow
0
Smutny
Smutny
0
Zły
Zły
0

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz