Home Kategorie News Minister edukacji wprowadza nowy przedmiot do szkół. MEiN ujawnia wstępną podstawę programową.

Minister edukacji wprowadza nowy przedmiot do szkół. MEiN ujawnia wstępną podstawę programową.

Minister edukacji wprowadza nowy przedmiot do szkół. MEiN ujawnia wstępną podstawę programową.

Resort edukacji opublikował wstępną podstawę programową historii i teraźniejszości. To nowy przedmiot, który pojawi się w szkołach średnich we wrześniu 2022.

Nowy przedmiot, czyli historia i teraźniejszość, zastąpi o wiedzę o społeczeństwie. To wzbudza obawy wielu nauczycieli.

– „Jak to usłyszałam, to się przestraszyłam” – opowiada w kolejnym odcinku podcastu edukacyjnego „Szkoła marzeń” Aleksandra Dulas, nauczycielka wiedzy o społeczeństwie.

– „Usunięcie WOS-u to działanie polityczne, nie będziemy pracować nad aktywnym, świadomym obywatelem. Będziemy uczyć pamięciówy, a nie będziemy uczyć postaw” – przewidywała.

Teraz dowiedzieliśmy się już dokładnie, jakie zagadnienia pojawią się na nowym przedmiocie.

Jak czytamy w projekcie ustawy, celem HiT-u jest m.in. „nabycie przez ucznia rzetelnej wiedzy o najważniejszych przemianach kulturowych, politycznych, społecznych i gospodarczych w Polsce i na świecie po 1945 roku aż do czasów współczesnych.” Zakres czasowy przedmiotu obejmuje więc ok. 70 lat.

– „Chciałabym, żeby w podstawie programowej znalazła się historia kobiet, żeby pokazać społeczną rolę kobiet w historii, bo ona ma ogromny wpływ na to, co dzieje się teraz. Chciałabym rozmawiać z uczniami o organizacjach pozarządowych i o przyszłości. To jest temat, który najbardziej dotyczy młodzieży i ją interesuje. Boję się jednak, że będziemy zaglądać cały czas w przeszłość. Znowu zajmiemy się historią, a nie budowaniem przyszłości. Zapominamy, żeby iść do przodu” – komentowała Dulas w „Szkole marzeń”.

Jej obawy nie okazały się bezpodstawne, bo faktycznie z sześciu punktów podstawy programowej tylko jeden dotyczy zagadnień po 2000 roku. Tutaj młodzież będzie uczyć się np. „dlaczego katastrofę z dnia 10 kwietnia 2010 roku należy traktować jako największą tragedię w powojennej historii Polski”.

Wcześniej będą poruszane takie tematy jak: zimna wojna, żelazna kurtyna, Układ Warszawski, walka żołnierzy niezłomnych, przełom 1956 roku, rewolucja 1968 roku, czy ruch „Solidarność”. Będzie też o polityce międzynarodowej – w podstawie przewijają się wyjątkowo często Chiny – ale też dużo miejsca eksperci przygotowujący program poświęcili kościołowi.

Uczeń ma poznać np. „zasługi Kościoła dla integracji Ziem Zachodnich z resztą Polski”, ma charakteryzować „sposoby walki reżimu PRL z Kościołem w latach 60. i 70. (w tym spychanie ludzi wierzących do statusu obywateli drugiej kategorii)”, opisywać też „rolę Kościoła katolickiego w Polsce w okresie po wprowadzeniu stanu wojennego (pomoc wszystkim prześladowanym, kultura bez cenzury, msze za ojczyznę, osoba bł. ks. Jerzego Popiełuszki). Na koniec pozna jeszcze „sposób unormowania relacji między Rzeczpospolitą Polską i Kościołem katolickim w konkordacie z 1993 roku oraz między RP i innymi związkami wyznaniowymi na mocy tzw. ustaw kościelnych”.

Z projektu programu dowiadujemy się też, że na lekcjach HiT-u będzie m.in. o okresie postkomunizmu, który z wyróżnionym wydarzeniem w postaci afery Rywina, kończy się w 2005 roku (wtedy PiS objęło po raz pierwszy władzę, a Lech Kaczyński został prezydentem RP).

– „Mam wrażenie, że rządzący tym co robią, odbierają celowo możliwość kształcenia się wielu uczniom. Nie lubią wykształconego społeczeństwa, bo wykształcone społeczeństwo nie jest w większości elektoratem obecnej władzy. Wykształcone społeczeństwo więcej czyta, rozumie i weryfikuje informacje” – komentuje Aleksandra Dulas w podcaście.

– „Chcemy stworzyć człowieka, który będzie niewykształcony, bierny, który będzie liczył na to, że państwo załatwi za niego wiele rzeczy. Rzucenie na tacę 500 zł sprawi, że taki człowiek zagłosuje na nich, bo nie będzie umiał policzyć, czy mu się to opłaci” – dodaje.

HiT-u będzie uczyła się młodzież w liceach, technikach oraz szkołach branżowych wyłącznie w klasach, które miały WOS na poziomie podstawowym. Klasy z rozszerzonym WOS-em nadal będą się go uczyć i dalej będą mogły zdawać go na maturze.

– „Tylko matura rozszerzona z WOS-u będzie teraz bardzo trudna, widziałam przykładowe arkusze i sama bym jej nie zdała, albo zdałabym ją ledwo. Na egzaminie jest bardzo dużo zagadnień prawnych i kazusów. Może ma to zniechęcić uczniów do tego przedmiotu. Spychamy WOS w narożnik” – stwierdza Aleksandra Dulas.

W szkołach średnich uczniowie będą mieli 3 godziny historii i teraźniejszości zamiast obecnych 2 przeznaczonych na WOS. Z 8 godzin na 7 zmniejszony będzie wymiar lekcji historii. Łączna liczba zajęć ustalonych w ramowych planach nauczania dla szkół ponadpodstawowych nie zmieni się.

Kolejne obostrzenia po świętach? Rzecznik rządu ujawnił szczegóły.

Skok ze spadochronem w tandemie
Skok ze spadochronem w tandemie
749,99 zł
890,00 zł
360 dni
do końca oferty!
Skok ze spadochronem w tandemie dla 1 osoby od 749,99 zł i więcej w Sky Camp Spadochronowym Klubie Sportowym

Twoja reakcja?

Super
Super
0
Ha ha
Ha ha
0
Wow
Wow
0
Smutny
Smutny
0
Zły
Zły
0

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz