Home Kategorie Poruszające Nie żyje znany polski aktor. Od pewnego czasu ciężko chorował. Miał tylko 46 lat.

Nie żyje znany polski aktor. Od pewnego czasu ciężko chorował. Miał tylko 46 lat.

Nie żyje znany polski aktor. Od pewnego czasu ciężko chorował. Miał tylko 46 lat.

Nie żyje Sebastian Banaszczyk. Aktor Teatru im. Adama Mickiewicza w Częstochowie zmarł 2 lutego. W 2019 roku świętował 20-lecie pracy artystycznej. Wyznał wtedy, że kilka lat wcześniej dowiedział się iż ma raka mózgu.

Sebastian Banaszczyk był nie tylko aktorem. Od wielu lat zajmował się też muzyką. Artysta grał koncerty, wydawał płyty i przygotowywał ścieżki dźwiękowe do przedstawień teatralnych. Współpracował z teatrami w Częstochowie, Wałbrzychu i Krakowie.

Aktor swoją karierę w częstochowskim teatrze zaczął jeszcze w 1999 roku. Marek Perepeczko, ówczesny dyrektor, szybko zdecydował o jego zatrudnieniu. Banaszczyk debiutował w „Weselu” Adama Hanuszkiewicza.

Na teatralnych deskach grał m.in. w „Ślubach panieńskich”, „Kordianie”, „Czyż nie dobija się koni?”, „Przyjaznych duszach” czy „Komecie nad Doliną Muminków”. Publika uwielbiała go również za rolę Kornela w „Testosteronie” Andrzeja Saramonowicza.

Reżyser i scenarzysta pożegnał zmarłego aktora krótkim wpisem w mediach społecznościowych. Wspomniał m.in. o chorobie Sebastiana Banaszczyka:

– „W wieku zaledwie 46 lat umarł dziś na raka mózgu Sebastian Banaszczyk, aktor Teatru im. Adama Mickiewicza w Częstochowie. Miałem zaszczyt pracować z Nim przy sztuce „Testosteron”, w której fenomenalnie zagrał postać Pana Młodego. Świetny Artysta (był nie tylko aktorem, ale także muzykiem), dobry i nietuzinkowy Człowiek. Nie sposób było Go nie lubić. Potężny żal! Będzie mi Cię brakowało, Brachu!” – napisał Andrzej Saramonowicz.

– „Jestem szczęśliwy, że mam szczęście. Urodziłem się tzw. cudem – mama miała zagrożoną ciążę, leżała bez ruchu w szpitalu, żebym mógł się urodzić. Cztery lata temu urodziłem się po raz drugi. Wtedy dowiedziałem się, że mam raka mózgu. Spędziłem rok na zwolnieniu lekarskim, ale wróciłem i do życia, i do pracy. Mogę o sobie powiedzieć, że jestem szczęściarzem i mam tego świadomość” – mówił aktor dla „Gazety Wyborczej” w 2019 roku.

– „Miał osobowość. I własne zdanie. Zawsze punktualny, skupiony, jak mało kto rozumiał, co to zawodowy etos i skrupulatnie go wypełniał. Inteligentny, błyskotliwy, autoironiczny, w dyskusjach trafiał w punkt. Nie interesowały go plotki ani sensacje, był raczej obserwatorem, może dlatego potrafił celnie ocenić sytuację. Interesował go drugi człowiek, ale nie był pochopny w sądach. Potrafił okazać wsparcie. PIĘKNY CZŁOWIEK. Żałuję, Sebastianie, że nie było mi dane poznać Cię lepiej. Słucham Twojej niezwykłej muzyki, oglądam zdjęcia ze spektakli… Dziękuję losowi, że mogliśmy spotkać się choć na chwilę” – pisała Magdalena Piekorz, reżyserka i scenarzystka filmowa oraz teatralna.

Sebastian Banaszczyk zagrał też kilka epizodycznych ról w popularnych serialach, jak „Klan”, „Pierwsza miłość” oraz „Fala zbrodni”.

Od 2006 roku działał muzycznie jako Bionulor. Był to jego autorski projekt, a swoją metodę nazwał „100% sound recycling”. Sebastian Banaszczyk wspominał, że znalazł drugą twórczą drogę, która go satysfakcjonuje i rozwija jeszcze bardziej.

Nie żyje legendarna aktorka. „Dziś jest naprawdę smutny dzień. Żegnaj królowo…”

Kurs online: Rejestrator medyczny
Kurs online: Rejestrator medyczny
59,99 zł
60 dni
do końca oferty!
Kurs online: Rejestrator medyczny z zaświadczeniem MEN za 59,99 zł z firmą Online Edukacja

Twoja reakcja?

Super
Super
0
Ha ha
Ha ha
0
Wow
Wow
0
Smutny
Smutny
0
Zły
Zły
0

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz