Home Kategorie Poruszające Pijana matka miesiącami katowała dwuletniego synka. W końcu go udusiła.

Pijana matka miesiącami katowała dwuletniego synka. W końcu go udusiła.

Pijana matka miesiącami katowała dwuletniego synka. W końcu go udusiła.

Dwuletni Marcel był podduszany przez matkę i jej partnera, wyzywany, wrzucany do łóżeczka i godzinami trzymany w brudnych pieluchach. W końcu matka udusiła syna. Sąd skazał ją na 15 lat.

Okazuje się bowiem, że sąd znalazł okoliczności łagodzące w tej sprawie. Mianowicie, uznał, że to nie było znęcanie ze szczególnym okrucieństwem. Brak nam słów.

Tej tragedii oczywiście jak to zwykle bywa, można było uniknąć. Aczkolwiek policja i prokuratura działały tak długo, że w końcu doszło do zbrodni W październiku 2019 r. w szpitalu w Chodzieży, powiatowym mieście w północnej Wielkopolsce, pojawił się Martin K. Przywiózł dwuletniego syna swojej partnerki, którego miał pod opieką. Twierdził, że w trakcie kąpieli Marcel rzekomo upadł na słuchawce od prysznica. Dziecko było jednak brudne i lekarze szybko nabrali podejrzeń, że mężczyzna kłamie.

U dwulatka lekarze stwierdzili złamaną kość udową. Podejrzewali, że krzywdę zrobił mu któryś z opiekunów. Lekarze zachowali się bardzo dobrze i od razu poinformowali policję oraz prokuraturę, która wszczęła postępowanie. Jej działania były jednak bardzo opieszałe. Mimo faktu, że rodzice nie przyszli z dzieckiem na wizytę kontrolną i sami zdjęli dziecku gips.

Aż w końcu doszło do tragedii. 12 marca matka Marcela znowu była pijana. Gdy chłopiec płakał, zaczęła go uciszać swoimi sposobami. Czyli dusić. Narzuciła na jego twarz kołdrę i zabiła dziecko. Policja aresztowała kobietę i konkubenta, który był pod wpływem amfetaminy. Jej postawiono zarzut zabójstwa, jemu zaś, znęcania się.

Sąsiedzi wielokrotnie mówili o tym, że chłopiec był katowany. Mało tego okazało się, że udo złamał mu nikt inny tylko konkubent matki czyli 23-letni Martin K. Ze śledztwa wynika również, że 23-letni Martin K. opracował „technikę” na uciszanie chłopca. Był po kursie ratownika medycznego i stwierdził, że zacznie podduszać chłopca przez zatykanie mu nosa. Czego „nauczył” również swoją partnerkę Anitę.

Faktem jest, że sąd nie miał wątpliwości co do winy oskarżonych. Tutaj jednak pojawia się problem. Bowiem w przypadku matki chłopca znalazł okoliczności łagodzące. Dlatego nie skazał jej na 25 lat więzienia, czego domagała się prokuratura, lecz na 15 lat odsiadki.

– „Sąd w składzie tu obecnym nie podzielił stanowiska prokuratury, że znęcanie się nad chłopcem miało znamiona szczególnego okrucieństwa. Sąd podziela stanowisko Sądu Najwyższego, że szczególnego okrucieństwo winno być odnoszone do zachowania wyjątkowo drastycznego i odrażającego, przy czym znamieniem kwalifikującym nie jest samo okrucieństwo, lecz okrucieństwo szczególne, które jest określeniem stopniowalnym. To, że ofiara była małym bezbronnym dzieckiem, nie jest wystarczające do uznania, że przestępstwo było połączone ze szczególnych okrucieństwem” – mówiła sędzia Joanna Rucińska.

Uwaga! Rosjanie wywożą Ukraińców w głąb Rosji. Historia się powtarza?

Źródło: onet.pl

 

 

Gładkie ciało
Gładkie ciało
109,00 zł
278,00 zł
60 dni
do końca oferty!
Depilacja SPEC3 Hybrid i Light Sheer Desire/Duet na 2 partie ciała za 109 zł i więcej w Depilacja.pl – 47 lokalizacji

Twoja reakcja?

Super
Super
0
Ha ha
Ha ha
0
Wow
Wow
0
Smutny
Smutny
0
Zły
Zły
0

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz