Home Kategorie Ludzie Joanna Moro ostro o polskich komuniach. „Szlag mnie trafia na te małe polskie wesela”.

Joanna Moro ostro o polskich komuniach. „Szlag mnie trafia na te małe polskie wesela”.

Joanna Moro ostro o polskich komuniach. „Szlag mnie trafia na te małe polskie wesela”.

Joanna Moro świętowała Pierwszą Komunię syna. Aktorka wyprawiła skromną uroczystość, bez drogich prezentów. Komunijne trendy zdają się jednak być zupełnie inne.

Temat pierwszych komunii co roku rozpala dyskusje w sieci. Internautów przede wszystkim interesuje to, jak na komunię ubrały się gwiazdy, jakie prezenty otrzymały ich dzieci oraz jak wyglądała uroczystość. Większość znanych osób stara się jednak nie relacjonować szczegółowo tego dnia w sieci i zwykle stawia na skromną oprawę. Zdarzają się jednak wyjątki. W zeszłym roku ogromne kontrowersje wywołała komunia córki Moniki Chwajoł z „Królowych życia”, która wynajęła biało-złotą dorożkę i wyprawiła przyjęcie w jednym z najdroższych krakowskich lokali. Prezenty i ich wartość również robiły wrażenie.

Do tradycyjnych wartości przywiązana jest także Joanna Moro. Aktorka w zeszły weekend świętowała komunię jednego ze swoich synów.

– „Niech w Twym sercu zawsze gości Bóg miłości i Dobra, a wiara i ogromna moc, która masz w sobie przenosi góry!” – przekazała pod rodzinnym zdjęciem z uroczystości.

Joanna Moro i jej mąż pragnęli, żeby ten dzień kojarzył się synowi przede wszystkim z przeżyciem duchowym, dlatego nie zasypali go masą prezentów, choć aktorka uważa, że pod tym względem i tak nie było najskromniej. Podkreśliła jednak, że nie jest wielbicielką mody na przyjęcia komunijne à la małe wesela, na które sprasza się tłumy i wręcza dzieciakom kosztowne gadżety.

– „P.s. A tak bardziej życiowo teraz, jakie dziś prezenty w modzie? U nas tym razem, mam wrażenie, bardzo niestandardowo… Choć ogólnie szlag mnie trafia na te małe polskie wesela. Jak Wy odbieracie ten czas komunijny w dzisiejszych czasach? Wiem, że niestety często dochodzi później do porównań między dziećmi, kto, ile, gdzie i w ogóle” – zachęciła do rozmowy swoje obserwatorki Joanna Moro.

Większość matek była przeciwna „festiwalowi próżności”, jaki organizuje się w wielu domach. Ale podobno „małe wesela” nie są tylko specjalnością Polaków.

– „Już od dawna komunie stały się festiwalem przepychu i drogich prezentów. Gdzieś zagubiła się idea tego, że to wyjątkowy dzień pod względem duchowym, spotkanie z Bogiem, a nie konkurs na najlepszą, ekskluzywną restaurację, kreację czy sumę pieniędzy w kopertach. Smutne to.”

– „W Hiszpanii jest to samo, standardem są komunie na ponad 100 osób, no i oczywiście konkurs, która z dziewczynek będzie miała droższą i bardziej ozdobną sukienkę. Niestety dzieci nie idą tutaj w takich samych strojach, a Hiszpanki za sukienkę komunijną są w stanie wydać nawet 1300 euro (6 tys. złotych) i mówię tutaj o naszym miasteczku, gdzie mieszka tylko 27 tys. osób.”

Ale nie wszystkie internautki miały problem z zaakceptowaniem faktu, że inni preferują przepych.

– „Uważam, że to, co robią inni, to ich sprawa. Jeżeli chcą zrobić wesele, niech robią. Nie daję im na to kasy, tylko organizują to za SWOJE zarobione pieniądze. To raz. Dwa, że porównywanie zawsze było. (…) To jest normalne! Takie są dzieci! Nasza w tym rola, żeby im tłumaczyć, że w tym dniu chodzi o coś innego, a prezenty to tylko miły dodatek. Sama idąc na komunię zawsze daję pieniądze plus jakiś obrazek, biblię itp. Jak nie chcemy, żeby ktoś się nam wpieprzał w życie, to i my tego nie róbmy. Po prostu” – pisze jedna z obserwatorek Joanny Moro.

A Wy co sądzicie?

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez JOANNA MORO (@joannamoro.official)

Jasnowidz Jackowski ostrzega przed kolejnymi tygodniami. „To będzie jak trzęsienie ziemi”.

Sala zabaw: całodniowe wejścia
Sala zabaw: całodniowe wejścia
38,00 zł
75,00 zł
60 dni
do końca oferty!
Sala zabaw: 3 całodniowe wejścia za 38 zł i więcej opcji w Krainie Kropka (do -55%)

Twoja reakcja?

Super
Super
0
Ha ha
Ha ha
0
Wow
Wow
0
Smutny
Smutny
0
Zły
Zły
0

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz