Home Kategorie Poruszające Skandal w sądzie. Ksiądz uderzył kobietę, która broniła molestowanych dzieci.

Skandal w sądzie. Ksiądz uderzył kobietę, która broniła molestowanych dzieci.

Ksiądz Piotr M. został oskarżony o molestowanie dwóch niepełnosprawnych umysłowo dziewczynek.

Proces proboszcza parafii z dolnośląskiego Ruszowa wzbudza mnóstwo emocji. Przed ostatnią rozprawą księdza, jeden z duchownych uderzył kobietę w jego obronie.

Katarzyna Wójtowicz to aktywistka działająca w organizacji DOŚĆ Milczenia, która wspiera rodziny molestowanych dziewczynek.

Uderzył ją duchowny, ks. Stanisław Szupieńko, będący diecezjalnym konserwatorem zabytków z legnickiej kurii. Zajście zostało zarejestrowane przez inną aktywistkę.

Sprawa przeciwko Piotrowi M., byłemu proboszczowi, toczy się przed Sądem Rejonowym w Zgorzelcu. Ksiądz jest oskarżony o molestowanie dwóch 10-letnich dziewczynek, które przygotowywał do sakramentu I komunii świętej.

Duchowny, któremu grozi 12 lat więzienia, nie przyznaje się do winy.

Sprawa księdza oskarżonego o pedofilię szybko stała się głośna. Chociaż sąd zdecydował się utajnić proces, kolejne rozprawy ściągają wielu obserwatorów – jedni stają w obronie księdza, inny wręcz przeciwnie.

Do grona broniących proboszcza należą głównie jego byli parafianie. Przed jedną z rozpraw, zwolenniczka księdza krzyczała „Przepuśćcie świętego!”.

Wierni z parafii w Ruszowie twierdzą:

– „To nie sąd i prokuratura są od sądzenia księdza, tylko Bóg.”

Jak się okazało, był to jedynie początek kontrowersji w sprawie.

To może Cię zainteresować:  Kobieta, która obciążyła Tomasza Komendę swoimi zeznaniami, kłamała celowo. Wiedziała, że zniszczy mu życie.

Na sądowym korytarzu śpiewano już psalmy, odmawiano różaniec. Była też znana kościelna pieśń o słowach: Jeżeli chcesz mnie naśladować, to weź swój krzyż na każdy dzień.

Tym razem, wśród stających w obronie Piotra M., znalazł się inny duchowny, kolega z legnickiej kurii.

22 listopada, przed kolejną rozprawą, w sądzie spotkały się aktywistki z DOŚĆ Milczenia i ks. Szupieńko, który do sądu przyszedł podobno prywatnie, jako znajomy proboszcza. Jedna z aktywistek, Liliana Łotr-Konopka, nagrywała transmisję z sądowego korytarza.

Na nagraniu widzimy, jak starszy mężczyzna uderza w głowę stojącą na korytarzu kobietę telefonem. W drugiej ręce trzyma czapkę, którą stara się zasłonić nagrywającą kamerę.

Później okazuje się, że mężczyzna to ks. Szupieńko. Uderzona aktywistka domaga się przeprosin i wzywa policję. Ksiądz zostaje wyprowadzony przez ochronę.

Nagranie szybko trafiło do mediów społecznościowych. Katarzyna Wójtowicz złożyła już zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa do prokuratury.

Nie wiadomo, jak dokładnie doszło do rękoczynu, ale przybyły z księdzem kolega twierdzi, że chodziło o atakowanie przez aktywistki telefonami.

Twoja reakcja?

Super
Super
1
Ha ha
Ha ha
1
Wow
Wow
0
Smutny
Smutny
0
Zły
Zły
0

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz