Home Kategorie News Atak na Polaka we Francji. Zginął z rąk islamskiego nożownika, bo bronił żony.

Atak na Polaka we Francji. Zginął z rąk islamskiego nożownika, bo bronił żony.

Kolejny zamach we Francji. Straszne sceny miały miejsce w Villejuif pod Paryżem. Zamachowiec zaatakował nożem przechodniów.

Atak miał miejsce 3 stycznia około godziny 14:00 czasu lokalnego w parku Hautes-Bruyères w miejscowości Villejuif.

22-letni Nathan C. wyciągnął nóż i zaatakował parę, która znajdowała się w pobliżu. Dźgnął w klatkę piersiową mężczyznę, który zasłonił swoją małżonkę. Ta doznała obrażeń okolic szyi. Później napastnik chciał zaatakować 30-latkę, która przed nim uciekała. Dotkliwie ranił jej plecy. Następnie wsiadł do samochodu i pojechał na parking pobliskiego hipermarketu.

Zamachowiec miał zamiar kontynuować, jednak na miejscu czekała już policja. Z powodu niebezpieczeństwa, że może przy sobie mieć ładunki wybuchowe, funkcjonariusze oddali śmiertelne strzały. Bilans jego ataku to zamordowany mężczyzna oraz dwie ranne kobiety.

Jak potwierdził burmistrz miasta Villejuif Franck Le Bohellec, ofiara nazywała się Janusz Michalski. To mężczyzna o polskich korzeniach, jednak z powodu jego trudnego do wymówienia imienia, lokalni mieszkańcy oraz przyjaciele zwracali się do niego Yanis.

Od 10 lat mieszkał w miasteczku. Miał 56 lat i z zamiłowania był muzykiem. Pracował jako elektryk. Wraz z żoną Katriną B. często spacerowali i uprawiali jogging w parku. Zginął zasłaniając ukochaną własnym ciałem. Niestety pomimo reanimacji nie udało się go uratować.

Urzędnicy twierdzą, że napastnik cierpiał na chorobę psychiczną w przeszłości. Nawrócił się na Islam prawdopodobnie w 2017 roku. Mężczyzna przed nawróceniem kilkukrotnie przebywał w szpitalu psychiatrycznym Saint-Anne w Paryżu.

To może Cię zainteresować:  „W dniu, w którym umarła moja mama, straciłam też część własnej duszy.”

Prokuratorzy powiedzieli w sobotę, że „nie można wykluczyć aktu terroryzmu tylko dlatego, że dana osoba ma problemy psychiatryczne”. Philippe Bugeaud, zastępca dyrektora regionalnej policji sądowej, poinformowała, że w torbie 22-letniego napastnika znajdowało się wiele książek religijnych. Niektóre z nich można zakwalifikować jako dzieła salafitów.

Jest to ruch reformatorski i religijno-polityczny w łonie islamu sunnickiego. Postuluje m.in. odrodzenie islamu poprzez powrót do jego pierwotnych źródeł. Zwykle bardzo radykalny i stosujący przemoc w szerzeniu wiary. Lokalna prokurator Laure Beccuau powiedziała, że ​​jej departament ściśle współpracuje z krajową jednostką antyterrorystyczną w sprawie śledztwa.

Twoja reakcja?

Super
Super
2
Ha ha
Ha ha
0
Wow
Wow
1
Smutny
Smutny
13
Zły
Zły
4

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz