Home Kategorie News Szkoła na Śląsku zamknięta. Nauczycielka z podejrzeniem koronawirusa niedawno wróciła z Rzymu.
4.94K

Szkoła na Śląsku zamknięta. Nauczycielka z podejrzeniem koronawirusa niedawno wróciła z Rzymu.

Szkoła na Śląsku zamknięta z powodu koronawirusa. O odwołaniu zajęć zdecydowano, kiedy jedna z nauczycielek zgłosiła się do szpitala z wysoką gorączką. Jeszcze tego samego dnia prowadziła lekcje.

W związku z epidemią koronawirusa we Włoszech, zagrożeniem są wszyscy, którzy niedawno byli w tym kraju. Spośród europejskich państw, to we Włoszech sytuacja jest najgorsza.

Do wtorku odnotowano tam ponad 300 zakażeń i 11 zgonów. Wobec Polaków powracających z Włoch wszczęto podobne procedury, jak wobec osób, które były w Chinach.

W poniedziałek, 24 lutego na SOR Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej zgłosiła się nauczycielka z podejrzeniem zakażenia koronawirusem. Pedagog ze szkoły w Mazańcowicach na Śląsku miała bowiem wysoką gorączkę, a poprzedniego dnia wróciła z Rzymu.

To może Cię zainteresować:  „Trzynastki” to nie koniec. Część emerytów otrzyma jeszcze dodatkowe pieniądze.

Ze względu na podejrzenie zarażenia koronawirusem, została przewieziona do Szpitala Specjalistycznego w Chorzowie, gdzie przeprowadzono badania na obecność 2019-nCoV.

Niestety zanim nauczycielka zgłosiła się do szpitala, zdążyła już poprowadzić lekcje w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Mazańcowicach.

W tej sytuacji wójt gminy Jasienica, Janusz Pierzyna, podjął decyzję o zamknięciu szkoły do odwołania. Wszyscy liczą na to, że niedługo lekcje zostaną przywrócone.

Jeśli okaże się, że nauczycielka jest nosicielką koronawirusa gmina będzie zmuszona wszcząć specjalne procedury.

Twoja reakcja?

Super
Super
1
Ha ha
Ha ha
0
Wow
Wow
1
Smutny
Smutny
9
Zły
Zły
0

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz