Home Kategorie News Szkoła w Kołobrzegu zamknięta. Podejrzenie koronawirusa u jednej z uczennic.

Szkoła w Kołobrzegu zamknięta. Podejrzenie koronawirusa u jednej z uczennic.

Koronawirus w Kołobrzegu? Zamknięta została szkoła, do której uczęszczała 10-latka, która miała kontakt z Włochami. Obecnie znajduje się w szpitalu w Szczecinie.

W trakcie niedzielnej konferencji prasowej prezydent Kołobrzegu, Anna Mieczkowska przekazała ważne informacje:

– „Wczoraj w godzinach popołudniowych otrzymaliśmy informację, że dziecko z jednej z kołobrzeskich szkół zostało przewiezione do Szpitala Wojewódzkiego przy ul. Arkońskiej w Szczecinie, celem wykluczenia występowania koronawirusa.”

10-latka miała kontakt z osobami z Włoch, a po powrocie z ferii zimowych przez 10 dni chodziła do szkoły. Potem trafiła do szpitala w Szczecinie, a kołobrzeską podstawówkę zamknięto do czasu otrzymania wyników próbek pobranych od dziewczynki.

W tym czasie w szkole odbędzie się dezynfekcja sal. Jak podała Mieczkowska:

– „Zgodnie z procedurą i zaleceniami wojewody i Głównego Inspektora Sanitarnego, szkoła do momentu wykluczenia występowania koronawirusa u dziecka nie będzie czynna.”

Dyrektor kołobrzeskiego sanepidu Jacek Ekk-Cierniakowski potwierdził, że dziewczynka jest obecnie w dobrym stanie. Prosi jednak o zachowanie ostrożności i zasad bezpieczeństwa.

To może Cię zainteresować:  Nowe informacje w sprawie śmierci Pauliny Kluczyk. 29-latka zostawiła list.

– „Wiemy, że około 15 tys. osób w skali województwa przebywało we Włoszech. Jeżeli ktokolwiek przylatuje z Azji Południowej lub z innego kraju, w którym odnotowano już przypadki koronawirusa, to apeluję, żeby w sytuacji wystąpienia niepokojących objawów, te osoby kontaktowały się bezpośrednio z oddziałem zakaźnym. Proszę nie przychodzić do poradni lekarza rodzinnego. Można się z nim skontaktować, ale telefonicznie.”

Niedawno w sieci pojawił się film Ani przyjętej do szpitala z powodu duszności i wysokiej gorączki. Sama zasugerowała zarażenie groźnym wirusem, bo w ostatnim czasie podróżowała do USA i Włoch.

26-latka skarży się na procedury dotyczące koronawirusa. Zanim została przyjęta do szpitala musiała spędzić kilka godzin oczekując na przyjęcie. Wyniki badań otrzymała dopiero po 88 godz., a według procedur – powinny być już znane po 6 godzinach.

Twoja reakcja?

Super
Super
1
Ha ha
Ha ha
0
Wow
Wow
0
Smutny
Smutny
0
Zły
Zły
1

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz