Home Kategorie Ludzie Agnieszka Dygant ma już tego dość. Marzy tylko o jednej rzeczy.

Agnieszka Dygant ma już tego dość. Marzy tylko o jednej rzeczy.

Agnieszka Dygant od jakiegoś czasu unika pojawiania się na ściankach. Aktorka stara się chronić swoją prywatność, szczególnie że ostatnio pojawiają się plotki na temat kryzysu w jej związku.

Od dłuższego czasu gwieździe ciężko znaleźć wspólny język ze swoim partnerem. Teraz para będzie poddana kolejnej próbie.

Są razem ponad 10 lat. Współpracowali wiele razy. Teraz, kiedy Agnieszka Dygant dowiedziała się, że czwartą część „Listów do M.” będzie reżyserować jej partner, Patrick Yoka. Ma obawy, że odbije się to na ich związku.

– „Nie spodziewałam się, że to będzie taka saga” – wyznała.

Mimo iż stanowili twórczy duet, coraz częściej pojawiały się między nimi różnice zdań. Powodów do tego może być jeszcze więcej.

Agnieszka i Patrick poznali się niemal 18 lat temu na planie serialu „Fala zbrodni”. Zaiskrzyło między nimi dopiero dwa lata później, gdy realizowali serial „Niania”.

Agnieszka była wtedy jeszcze żoną aktora Marcina Władyniaka. Im większe sukcesy odnosiła, tym szybciej więzy między nimi słabły.

– „Przy takim facecie trudno nie być szczęśliwą, to po prostu ideał” –  chwaliła wcześniej małżonka. Jednak ich miłość nie wytrzymała próby czasu.

W 2006 r. rozwiedli się. Z klasą, bez wzajemnych oskarżeń i kłótni. Ale ona mocno to przeżyła i rozczarowanie sprawiło, że nie widzi potrzeby wiązania się węzłem małżeńskim do dziś.

– „Im mniej się o tym mówi, im rzadziej łazi się na ścianki, tym bardziej się udaje” – mówi aktorka, która ma z Yoką 10-letniego syna Xawerego.

Od dłuższego czasu gwiazda marzy o przeprowadzce gdzieś pod Warszawę, w cichy zakątek, gdzie mogłaby uciec od wielkomiejskiego zgiełku i pędu. Wie doskonale, że cierpią na tym relacje z najbliższymi.

To może Cię zainteresować:  Brutalnie pobiła swoją 8-miesięczną córkę. Wyrok, który wydał sąd zszokował cały świat.

– „Spędzałam na planie po 12 godzin. Odbijało się to na moim zdrowiu. Do tego doszło poczucie winy związane z synem. Wyszłam z domu, gdy miał rok, a wróciłam, kiedy miał pięć lat. Pamiętam moment, jak okazało się, że nie panuję nad domowymi sprawami” – wspomina trudny czas.

Dziś ma już inne, bardzo dojrzałe spojrzenie na wiele kwestii.

– „Budują mnie nie tylko momenty mocy i siły, ale też gorsze dni, chwile słabości” – przyznaje.

Niestety jej marzenie znowu się oddala. Patrick Yoka nadal nie wyobraża sobie opuszczenia miasta. Co więcej, pojawił się kolejny pomysł na wspólne przedsięwzięcie.

– „Planują założenie firmy producenckiej. To ich plan B na życie” – zdradza przyjaciel pary.

Czy jednak nie będzie to kolejnym powodem do konfliktów między nimi? Szczególnie, że nie brakuje innych sporów. Choćby o zbytnią rozrzutność ukochanego. Agnieszka bowiem słynie z oszczędności.

– „Kupuję sobie tę cholerną bluzkę, ale i tak zawsze myślę, że to skandal, żeby ona tyle kosztowała” – powiedziała w wywiadzie.

Szacunek do pieniędzy wyniosła z rodzinnego domu. Nauczyło ją tego dzieciństwo, bo wychowywała się bez ojca. Z mamą dawały sobie z trudem radę. Gdy ciężko chorowała, Agnieszka była przy niej cały czas. Wciąż mają świetne relacje.

Z kolei Patrick to mężczyzna, który ma gest i ukochana musi go czasem hamować. Najbliższe tygodnie będą dla nich trudne.

Czy uda im się znaleźć dobre rozwiązanie?

Twoja reakcja?

Super
Super
0
Ha ha
Ha ha
0
Wow
Wow
0
Smutny
Smutny
0
Zły
Zły
1

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz