Home Kategorie News Przez koronawirusa firmy będą mogły zmniejszyć pensje.
21.04K

Przez koronawirusa firmy będą mogły zmniejszyć pensje.

Przez koronawirusa firmy będą mogły zmniejszyć pensje.

Firma ma przestój przez koronawirusa? W takiej sytuacji będzie mogła wypłacać pracownikom o wiele niższe pensje. Nad pakietem takich zmian pracuje rząd.

W takiej sytuacji pracownik nie będzie mógł dostawać mniej niż płaca minimalna czyli 2600 zł brutto. Związki zawodowe są oburzone, bo nikt się z nimi nie konsultował.

Rząd pracuje nad pakietem osłonowym dla firm, który ma pomóc przedsiębiorcom przetrwać epidemię koronawirusa. Wśród nich, jak wynika z zapowiedzi minister rodziny Marleny Maląg,jest to powrót do przepisów stosowanych w czasie ustawy antykryzysowej uchwalonej w 2011 roku. Pozwala ona na możliwość wypłaty mniejszych wynagrodzeń w trakcie przestoju firmy.

Co to mogłoby oznaczać dla pracowników? Rząd pracuje nad projektem ustawy. Założenie jest takie: jeśli firma ogłosiłaby przestój w pracy i z tego powodu koronawirusa miała mniejsze obroty, dostałaby dopłaty do wynagrodzeń z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Na każdego pracownika dopłata wyniosłaby 100 proc. zasiłku dla bezrobotnych (obecnie to 823,60 zł). Oprócz tego zatrudniony dostawałby wynagrodzenie od pracodawcy – łącznie z państwową dopłatą świadczenie za czas postoju nie mogłoby być niższe niż 2600 zł brutto.

Marlena Maląg zapewniała we wtorek, że takie rozwiązanie było konsultowane ze związkowcami.

– „Z nami jednak nikt się nie konsultował. A te rozwiązania mają dotyczyć pracowników” – mówi Andrzej Radzikowski przewodniczący Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych.

To może Cię zainteresować:  Ewakuacja szpitala w Raciborzu. Powodem rozprzestrzeniający się koronawirus.

Jak podkreśla Radzikowski, już przed tygodniem podczas posiedzenia Rady Dialogu Społecznego, związkowcy zwracali uwagę na ryzyko spowolnienia gospodarczego związanego z epidemią.

– „Rząd jednak wtedy zapewniał, że nie ma mowy o żadnym spowolnieniu, a teraz przedstawia plan osłonowy dla przedsiębiorców, jak na czasy kryzysu” – mówi Andrzej Radzikowski.

Według ekonomistów takie rozwiązania są potrzebne.

– „Trzeba jednak je dobrze przygotować, tak by dopłaty trafiły do firm, które faktycznie takiego wsparcia będą potrzebować” – mówi ekonomista Marek Zuber.

Podkreśla też, że niższe wynagrodzenia za czas przestoju wprowadzono w trakcie kryzysu w wielu firmach, np. we Włoszech, dzięki czemu udało się uratować wiele miejsc pracy.

Szczegóły nowych rozwiązań mamy poznać w przyszłym tygodniu. Pakiet zakłada więcej zmian:

  • składki ZUS i podatki VAT, CIT i PIT będzie można zapłacić z opóźnieniem. Wtedy przedsiębiorca nie zapłaci opłaty za zwłokę, a tylko opłatę prolongacyjną;
  • szybszy zwrot VAT;
  • ułatwienia w zawieszaniu działalności gospodarczej;
  • odliczenie „wstecz” straty od dochodu. To znaczy, że stratę z 2020 r. odliczymy od dochodu za 2019 r., który dla większości firm był dobry.
  • specjalne pożyczki dla firm.

Twoja reakcja?

Super
Super
0
Ha ha
Ha ha
0
Wow
Wow
0
Smutny
Smutny
1
Zły
Zły
16

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz