Home Kategorie Ludzie 8 nieznanych dotąd faktów z życia Jana Pawła II. Mało kto wiedział jakie tajemnice skrywa.

8 nieznanych dotąd faktów z życia Jana Pawła II. Mało kto wiedział jakie tajemnice skrywa.

Nieznane fakty z życia Jana Pawła II. Mimo iż papież Polak zmarł 15 lat temu, nadal wiele osób nie zna jego bogatego życiorysu.

Nieznane fakty z życia Jana Pawła II

#1. Papież miał siostrę o imieniu Olga Maria

Wszyscy wiedzieli o tym, że Karol Wojtyła miał brata Edmunda. Jednak w rodzinie Wojtyłów było nie dwoje, a troje dzieci. Olga Maria przyszła na świat jeszcze nim urodził się Karol. Niestety, przyszły papież nie poznał starszej siostry. Olga Maria zmarła 16 godzin po porodzie.

#2. Lekarz chciał, aby mama Karol Wojtyły dokonała aborcji

Gdy pani Emilia zaszła w ciążę i oczekiwała na narodziny Olgi, lekarz naciskał, by kobieta dokonała aborcji. Narodziny dziewczynki zagrażały życiu pani Emilii, która miała już przecież synka – Edmunda. 10-letni wówczas chłopiec mógłby więc stracić mamę.

Mimo to, pani Emilia nie poddała się i do końca wytrwała przy swojej decyzji. Wbrew temu co mówił lekarz, kobieta przeżyła poród. Ale śmierć ukochanej córki była dla niej prawdziwym ciosem.

#3. O śmierci matki mały Karol dowiedział się nie od ojca, a od nauczycielki

Rodzice Karola Wojtyły bardzo się kochali. Śmierć pani Emilii była dla ojca 9-letniego Karola ogromną tragedią. Do tego stopnia, że mężczyzna nie był w stanie samodzielnie powiedzieć chłopcu o utracie matki. Stąd też poprosił o pomoc nauczycielkę małego Karola. To od niej przyszły papież dowiedział się o śmierci matki.

#4. Mama przyszłego papieża bardzo cierpiała przed śmiercią

W życiorysie Ojca Świętego ciężko trafić na informację o tym, na co zmarła pani Emilia. Ale starsi mieszkańcy Wadowic mówili, że kilka lat przed śmiercią kobieta cierpiała na niedowład nóg, miała również chory kręgosłup.

Pani Emilia nie mogła chodzić, a mąż wynosił ją na balkon, gdzie spędzała długie godziny, zajmując się cerowaniem.

Nie sposób nie zauważyć, jak ogromny wpływ na życie przyszłego papieża wywarła miłość jego rodziców oraz ogromne cierpienie matki, które mały Karol obserwował jako mały chłopiec.

Po latach powstanie wiersz, w którym Karol Wojtyła pisze:

„Nad Twoją białą mogiłą
o Matko – zgasłe Kochanie –
me usta szeptały bezsiłą:
– Daj wieczne odpoczywanie.”

#5. Jako gimnazjalista Karol o mało co nie stracił życia

Po śmierci matki Karol i jego ojciec, stołowali się w jadłodajni państwa Banasiów – rodziców kolegi Lolka ze szkoły. Do jadłodajni przychodził też policjant, który zostawiał u Banasiów swój rewolwer, gdy uznał, że wypił za dużo.

To może Cię zainteresować:  „PRZELEĆ MNIE”! Marzena Rogalska poprosiła o to...

W ramach żartu kolega Karola wyciągnął rewolwer z szuflady i wycelował w Karola, mówiąc „ręce do góry albo strzelam”. Broń wypaliła, a kula ominęła głowę Karola o centymetry.

#6. Kościół musiał zapłacić grzywnę za Jana Pawła II podczas jednej z pielgrzymek

W Meksyku uznawanym za kraj katolicki przed laty rządzili komuniści. Tamtejsi księża nie mogli nawet chodzić w sutannach.

Kiedy Jan Paweł II uparł się, że przyjedzie do Meksyku z wizytą, przybył tam ze zwykłą wizą turystyczną. Na lotnisku usłyszał od prezydenta Lopeza Portillo:

– „Dzień dobry panu. Witamy. Życzymy powodzenia u współwyznawców. Do widzenia panu.”

Przyjazd papieża w szatach apostolskich, władze Meksyku potraktowały jako zniewagę, za co miejscowy Episkopat musiał zapłacić karę w wysokości 500 pesos (ok. 250 dolarów).

#7. Ojciec Pio przepowiedział papieżowi przyszłość

W książce Andrei Torniellego „Santo subito. Tajemnice świętości Jana Pawła II” znajduje się fragment opowiadający o spotkaniu Karola Wojtyły z ojcem Pio – słynnym stygmatykiem.

Austriacki kardynał Alfons Maria wyznał, że Karol Wojtyła zdradził mu pewną tajemnicę. Gdy Wojtyła spowiadał się u przyszłego świętego, ten przepowiedział mu przyszłość. Ojciec Pio przewidział, że Wojtyła stanie na czele Kościoła.

#8. Karol Wojtyła urodził się o tej samej godzinie, o której wybrano go na papieża

Karol Wojtyła na świat przyszedł 18 maja 1920 roku po godzinie 17. Zgodnie ze zwyczajem, mieszkańcy Wadowic uczestniczyli wtedy w nabożeństwie majowym, śpiewając litanię ku czci Matki Bożej.

Rodzinna anegdota z czasem nabrała symbolicznego wymiaru. Jak mówił papież:

– „Urodziłem się (…) o tej samej godzinie, o której 58 lat później zostałem wybrany na papieża.”

W tym roku po raz pierwszy od 15 lat, wierni nie będą mogli się pomodlić przy grobie papieża w rocznicę jego śmierci. Bazylika św. Piotra jest zamknięta z powodu pandemii koronawirusa.

Twoja reakcja?

Super
Super
25
Ha ha
Ha ha
2
Wow
Wow
31
Smutny
Smutny
51
Zły
Zły
4

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz