Home Kategorie Ludzie Ojciec Rydzyk znalazł sposób na koronawirusa. Sprzedaje środki ochronne w zaskakujących cenach.

Ojciec Rydzyk znalazł sposób na koronawirusa. Sprzedaje środki ochronne w zaskakujących cenach.

Ojciec Tadeusz Rydzyk wprowadził do swojego sklepu produkty ochronne, które pomogą w walce z COVID-19. O jakich produktach mowa i ile kosztują?

Koronawirus w Polsce rozprzestrzenia się w szybkim tempie. Ministerstwo Zdrowia codziennie podaje nowe dane dotyczące zakażonych, ofiar śmiertelnych i osób, które pokonały COVID-19.

Aby zmniejszyć ryzyko kolejnych zachorowań, rząd wprowadził wiele obostrzeń, w tym obowiązek zasłaniania twarzy w miejscach publicznych.

Koronawirus zmieniły życie wielu osób. Wpłynął też na media ojca Rydzyka, który zaapelował do swoich słuchaczy z prośbą o wsparcie finansowe. Prosił, aby każdy, kto może, nie odkładał tego na później.

To może Cię zainteresować:  To chyba najszczęśliwsze dziecko świata. Dlaczego? Powód jest wzruszający

– „Nasze media nie mają przychodów z abonamentu ani dotacji rządowych, jak na przykład TVP i ostatnio przyznane 2 mld złotych, co oczywiście przyjmujemy ze zrozumieniem, bo utrzymanie telewizji, mediów kosztuje bardzo dużo. Nasze media istnieją dzięki łasce Pana Boga i pomocy świadomych i odpowiedzialnych katolików i Polaków. Szanowni Państwo, Kochana Rodzino Radia Maryja, mimo trudności, z jakimi się borykamy, jeszcze bardziej prosimy o pomoc” – podkreślił ojciec Rydzyk.

Wydaje się, że duchowny odnalazł się w nowej rzeczywistości. Do sklepu fundacji Nasza Przyszłość, w którym ojciec Rydzyk jest przewodniczącym rady, trafiły nowe produkty – maseczki i przyłbice. Ile kosztują? Super Express podaje, że ceny nie są wysokie.

To może Cię zainteresować:  117 nowych przypadków zakażenia w Polsce i 6 ofiar śmiertelnych.

– „Za wielorazową, bawełnianą maseczkę trzeba zapłacić 9,90 zł. Nieco więcej, bo 16,90 zł kosztuje plastikowa przyłbica, która wedle zapewnień sklepu ‚zmniejsza ryzyko zakażenia drogą kropelkową” – podaje tabloid.

Dziennik donosi, że sklep prowadzi sprzedaż wysyłkową, a na zamówione produkty trzeba czekać maksymalnie pięć dni. Podobno towaru w magazynach nie brakuje. Jak myślicie, znajdą się chętni, którzy w ten sposób zechcą wesprzeć ojca Rydzyka?

Twoja reakcja?

Super
Super
4
Ha ha
Ha ha
28
Wow
Wow
1
Smutny
Smutny
9
Zły
Zły
95

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz